Grosjean nie pojedzie w Abu Dhabi, Mercedes chce zorganizować mu test

Romain Grosjean nie wrócił do pełni sił po wypadku z GP Bahrajnu. W bolidzie Haasa, podobnie jak w ten weekend, zasiądzie Pietro Fittipaldi.

Kierowcy Formuły 1 na wiele różnych sposobów kończyli swoje kariery. Jedni, tak jak chociażby Nico Rosberg, odchodzili w glorii i chwale, sięgając po swoje największe sukcesy. Inni, swoją przygodę z Królową Motorsportu zwieńczali na tyłach stawki – dla przykładu Jenson Button w McLarenie Honda. Niestety, po raz kolejny mamy do czynienia z tym drugim zakończeniem. Co gorsza, wywołanym przedwcześnie przez kontuzję. Takim zawodnikiem jest Romain Grosjean. Jego makabrycznie wyglądający wypadek z Bahrajnu spowodował poparzenia dłoni i kostek, przez co nie mógł on wystartować podczas GP Sakhiru. Jak się dowiedzieliśmy, Francuz nie pojedzie także w Abu Dhabi.

Ostatnie sezony nie były zbytnio udane dla Grosjeana. Po przejściu do ekipy Haas wydawało się, że będzie solidnym fundamentem zespołu. I faktycznie, tak było przez pierwsze dwa lata. Od sezonu 2018 coś się jednak zaczęło psuć, a Francuz wyraźnie się pogubił. Mimo to, wtedy jeszcze przynajmniej bolid dawał radę. Inaczej jest od 2019 roku, gdy nawet samochód nie domaga. Zarówno Kevin Magnussen, jak i Romain Grosjean nie są w stanie wycisnąć nic z nieudanej maszyny. Ich jedyne punkty w tym sezonie to dziesiąte miejsce Duńczyka po świetnej strategii na Węgrzech oraz dziewiąte miejsce Francuza na Nurburgringu. Jakiś czas temu dowiedzieliśmy się, że obaj zakończą współpracę z ekipą Haasa po obecnym sezonie. O ile Magnussen ma jeszcze okazję pożegnać się z kibicami na torze, o tyle Grosjean takiej szansy nie ma. Jego obrażenia z wypadku okazały się zbyt poważne i nie dostał pozwolenia na start w GP Abu Dhabi.

Romain Grosjean

W takiej sytuacji kolejny wyścig w Haasie zaliczy Pietro Fittipaldi. Brazylijczyk to kolejny członek rodu Fittipaldich, który startuje w Formule 1. Póki co w Bahrajnie radził sobie dość słabo, w kwalifikacjach był ostatni ze stratą pół sekundy do zawodników z przodu, a w wyścigu zajął 17. miejsce na 17 kierowców, którzy ukończyli zawody. Pamiętajmy jednak, że był to dopiero jego pierwszy weekend wyścigowy w Królowej Motorsportu. Z biegiem czasu nabierze on doświadczenia i obycia z samochodem. Być może w Abu Dhabi będzie w stanie z kimś powalczyć.

Grosjean chciał zakończyć przygodę w F1 ,,w normalny sposób”, lecz nie będzie mógł tego dostąpić. Przyznał jednak, że będzie chciał w takim razie wynegocjować prywatne testy z jakimś zespołem ze stawki. Co ciekawe, Toto Wolff uznał, że jest w stanie zapewnić Francuzowi przejazd jednym z bolidów Mercedesa.

Jeśli będziemy mieli pozwolenie, by to zrobić, a żaden z jego poprzednich zespołów nie będzie w stanie zapewnić mu takiej szansy, to jesteśmy w stanie umożliwić mu przejazd.

Toto Wolff

Foto. materiały prasowe zespołu