Fuji International Speedway

Fuji, Imola i Barcelona – historia związków kolarstwa i Formuły 1

Kolarskie konkurencje na Igrzyskach w Tokio odbędą się na torze Fuji. To nie pierwszy raz, kiedy kolarze zagoszczą na obiekcie znanym z F1.

Fuji International Speedway jest jedną z aren tegorocznych Letnich Igrzysk Olimpijskich w Tokio. Zamiast samochodów wyścigowych, 24 lipca u stóp góry Fuji pojawią się kolarze walczący o olimpijskie medale w wyścigu ze startu wspólnego. Dzień później w tej samej konkurencji zmierzą się panie. Na obiekcie, który czterokrotnie gościł Formułę 1, zaplanowano metę obu wyścigów. 28 lipca zarówno panie, jak i panowie wystartują zaś w jeździe indywidualnej na czas, w tym przypadku rozegranej wyłącznie na torze Fuji i w jego niedalekim sąsiedztwie. Zdjęciem z toru w swoich mediach społecznościowych pochwalił się reprezentant Polski, Michał Kwiatkowski.

https://twitter.com/kwiato/status/1417412620710150149

Mistrz Świata z Ponferrady ma już doświadczenie w startach na torach wyścigowych – w zeszłorocznych MŚ, które odbyły się w Imoli, Polak zajął 4. pozycję w wyścigu ze startu wspólnego. Pętla, na której przeprowadzono zmagania o tęczową koszulkę, częściowo przebiegała przez tor Autodromo Enzo e Dino Ferrari. Kolarze przemierzali jednak pętlę w kierunku odwrotnym do kierunku jazdy znanego z Formuły 1. Trzy lata wcześniej Kwiatkowski pojawił się na Spa-Francorchamps podczas 3. etapu Tour de France. Obiekt w Ardenach tym razem stanowił jedynie ciekawostkę po drodze do francuskiej miejscowości Longwy.

Michał Kwiatkowski podczas kolarskich MŚ 2020 na torze Imola

Przypadki rozgrywania zawodów kolarskich na torach wyścigowych sięgają również dalszej przeszłości. Świadkiem rywalizacji o olimpijskie medale kolarzy szosowych w przeszłości było Circuit de Catalunya. W ramach Igrzysk Olimpijskich 1992 na torze położonym pod Barceloną rozegrano drużynową jazdę na czas. Reprezentacja Polski w składzie: Grzegorz Piwowarski, Andrzej Sypytkowski, Dariusz Baranowski, Marek Leśniewski zajęła szóstą lokatę.

Związki kolarstwa z F1 nie ograniczają się jedynie do organizacji wyścigów na tych samych obiektach. Od końca 2019 roku zespół Mercedesa w Formule 1 współpracuje z teamem Ineos, będącym własnością brytyjskiego giganta petrochemicznego. Z kolei w 2015 roku do światowego peletonu miała dołączyć grupa Fernando Alonso Cycling Team. Ambitny projekt Hiszpana pogrzebało wycofanie się jego partnerów z Emiratów Arabskich, pierwotnie mających sponsorować przedsięwzięcie. Kierowca Alpine wciąż jednak kontynuuje starania o zbudowanie własnej drużyny, będąc wspieranym przez producenta rowerów MMR.

Fot. Imola 2020; Tokyo 2020