Francesco Bagnaia wygrywa kwalifikacje w Holandii

Francesco Bagnaia z zespołu Ducati Lenovo Team zdobył Pole Position do wyścigu o Grand Prix Holandii na torze w Assen.

Francesco Bagnaia ponownie okazał się najszybszy w kwalifikacjach, Włoch zdobył Pole Position numer 4 w tym sezonie, a także ustanowił nowy rekord toru w Assen.

Przebieg Q1

Kwalifikacje zaczęły się od awarii motocykla Enei Bastianiniego. Włoch wyjechał z boksu, przejechał kilkanaście metrów i zatrzymał swoje Ducati na poboczu. Prawdopodobnie awaria była spowodowana wywrotką, która miała miejsce w trakcie treningu. Bardzo dobrze rozpoczęli kwalifikacje zawodnicy KTM-a, po pierwszych dwóch kółkach na pozycjach premiowanych awansem znaleźli się zawodnicy Red Bull KTM Factory Racing, natomiast piąty był Remy Gardner z ekipy Tech3. Po kilku minutach na torze pojawił się Enea Bastianini, jednak Włoch nie najlepiej czuł się na motocyklu w, którym przed chwilą wprowadzono ustawienia na suchy tor. Ostatecznie najlepszy czas Oliveiry z pierwszych okrążeń poprawił jego kolega z drużyny, Brad Binder. Poza reprezentantem RPA już nikt nie poprawił czasu Oliveiry, tym samym oba fabryczne KTM-y awansowały do Q2.

Francesco Bagnaia

Przebieg Q2

Zawodnicy wyruszyli do walki o Pole Postion ze świadomością, że deszcz może spaść w każdej chwili i nie ma się co oszczędzać. Tak właśnie zrobił Jorge Martin, rozpoczynając kwalifikacje od znakomitego okrążenia, którym pobił rekord toru w Assen. Drugi był obrońca tytułu Fabio Quartararo ze stratą dziesięciu tysięcznych, natomiast Pecco miał stratę trzech dziesiątych sekundy. Zawodnicy po dwóch kółkach szybko zjechali do boksu i ponownie wyjechali na tor. Na cztery minuty przed końcem sesji na metę wpadł Pecco Bagnaia, przebijając czas Martina o dwie dziesiąte sekundy. Włoch był pewien swego i chwile później zjechał do boksu, patrząc tylko na ile zbliżą się do niego rywale. Ostatecznie poprawił się tylko Quartararo, jednak zabrakło mu jednej dziesiątej do czasu zawodnika Ducati. Martin zaliczył wywrotkę, tak samo Miller tym samym ta dwójka już nie poprawiła swoich czasów. Zaraz za pierwszą trójką znalazł się Marco Bezzecchi, który stracił do Martina niecałą jedną dziesiątą, piąty był Aleix Espargaro, natomiast szósty skończył Miller. Trzecia linia to Zarco, Vinales i Rins, natomiast czwarty rząd uzupełniają zawodnicy KTM-a i Takaaki Nakagami.

Fot: materiały prasowe serii