Fabio Quartararo wygrywa na w Grand Prix Niemiec

Fabio Quartararo wygrywa w Grand Prix Niemiec na torze Sachsenring i powiększa przewagę w klasyfikacji generalnej.

Fabio Quartararo zrobił to co do niego należało już w pierwszym zakręcie Francuz wyprzedził Pecco Bagnaię i objął prowadzenie. Dobry start zaliczył także Aleix Espargaro, Hiszpan po starcie wskoczył na trzecie miejsce. Na drugim okrążeniu Bagnaia próbował wrócić na pierwszą pozycję, jednak Włoch przestrzelił hamowanie i Fabio Quartararo obronił pierwsze miejsce. Okrążenie później doszło do Grande Tragedii wersja MotoGP. Bagnaia zaliczył uślizg przodu i odpadł z wyścigu, tym samym zawodnik Ducati ponownie nie ukończył wyścigu i oddala się od niego tytuł mistrzowski. Chwile po jego wywrotce z toru wypadł w tym samym miejscu Joan Mir, tym samym ponownie żadne Suzuki nie dojechało do mety. Natomiast nerwy ze stali miał Johann Zarco, który w szybkim prawym łuku prowadzącym w dół wyprzedził Aleixa Espargaro awansując tym samym przed zawodnika Aprili.

Fabio Quartararo

Świetny start zaliczyli także Maverick Vinales i Jack Miller. Jeden jak i drugi po dwóch kółkach znajdowali się kolejno na piątym i szóstym miejscu. Jednak Miller musiał przejechać dłuższe kółko z powodu kary nałożonej dzień wcześniej za niebezpieczną sytuację na torze. Po przejechaniu przez Long Lapa Australijczyk spadł na siódmą lokatę, jednak zawodnik Ducati nie przejął się tym i cisnął ile fabryka dała. Australijczyk szybko wyprzedził zawodników przedzielających jego i Mavericka. Jack dojechał po kilku okrążeniach do zawodników Aprili i wyprzedził Vinalesa, który chwilę później zaczął spadać w dół stawki, okazało się, że w jego motocyklu doszło do awarii obniżania motocykla. Po kolejnych kółkach Miller zbliżył się do Aleixa Espargaro i zaatakował go na 23 okrążeniu, jednak Australijczyk przestrzelił zakręt i Espargaro obronił swoje miejsce. Trzy kółka później zawodnik Ducati ponownie w ten sam sposób zaatakował, ale znowu przestrzelił hamowanie. Na następnym kółku Espargaro popełnił błąd i Miller wskoczył na trzecie miejsce.

Fabio Quartararo był nie do ruszenia w tym wyścigu i wygrał ze sporą przewagą, drugi dojechał jego rodak Johann Zarco, a trzeci Jack Miller. Tuż za podium znalazł się Aleix Espargaro, Luca Marini i Jorge Martin. Dla Hondy była to runda tragiczna, Takaaki Nakagami na siódmym kółku wywrócił się, chwilę później Alex Marquez zjechał do boksu, aby się wycofać. Pod koniec wyścigu do boksu też zjechał Pol Espargaro, a Stefan Bradl dojechał na ostatnim miejscu.

Fot: materiały prasowe serii