Dodge Challenger

Dodge Challenger z poszerzeniem rodem z torów wyścigowych

Dodge Challenger przez swoje parametry nie jest brany pod uwagę jako samochód pod tor. Nie przeszkodziło to jednak tunerom w przeróbkach.

Niewiele współczesnych samochodów produkowanych na terenie Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej można nazwać mianem „muscle-carów”. Takim Mustangom czy Camaro daleko bowiem do ogromnych gabarytów aut sprzed ponad 50 lat. Jest jednak jeden pełnokrwisty muscle-car, który wyróżnia się na tle pony-carów, a jest nim mianowicie Dodge Challenger. Pojazd ten na stałe zapisał się na kartach historii motoryzacji, a jego coraz to nowsze wersje tylko prześcigają się w czasach osiąganych na ćwierć mili. W jednym aspekcie bez wątpienia nie radzi sobie najlepiej, a mianowicie w jeździe po torze. Masa, gabaryty, proporcje, ogromna moc i napęd na tył. To wszystko sprawia, że pokonywanie zakrętów przychodzi mu z ogromną trudnością. Mimo to znalazły się osoby, które postanowili przerobić tę bestię na coś, co mogłoby się nadawać na tor. W ten sposób powstały rendery, które możecie tutaj zobaczyć.

Dodge Challenger

Już na pierwszy rzut oka widać, że Dodge Challenger po tych przeróbkach wygląda jeszcze agresywniej. Czy to nitowane poszerzenie, czy obniżające samochód progi, czy czerwone, wściekłe lampy z przodu. Z tyłu nie zabrakło lotki dodającej dodatkowe kilogramy docisku czy pociętego zderzaka, na którym próbowano zrzucić odrobinę wagi. Jednakże najciekawszą modyfikacją bez wątpienia będą przednie felgi „turbofan”. Charakteryzują się one płaskim, okrągłym „kołpakiem”, który zmienia przepływ powietrza wokół koła. Poprawia przy tym nie tylko aerodynamikę samochodu, ale i chłodzenie hamulców. Nic dziwnego zatem, że i w tym renderze znalazły one swoje zastosowanie.

Krotov

Poszerzenie zostało zaprojektowane przez osobę, która na Instagramie posługuje się nickiem tlibekua. Sam bodykit jednakże nie pozostanie jedynie w wersji cyfrowej, bo twórca przygotuje limitowany nakład, który zakupić można na stronie Krotov. Więc, jeśli czyta to jakiś posiadacz Challengera, któremu w oczy rzucił się ten pakiet, może go nabyć za około 2,5 tysiąca dolarów. Zestaw nie posiada oczywiście wspomnianych felg, które nabyć trzeba będzie osobno.

Foto. tlibekua