Daniel Ricciardo

Daniel Ricciardo oficjalnie odchodzi z McLarena!

Daniel Ricciardo i McLaren rozwiązali kontrakt za porozumieniem obu stron. Wolny fotel najprawdopodobniej zajmie jego rodak, Oscar Piastri.

Dwuletni romans McLarena z Danielem Ricciardo dobiegł końca. Współpraca, która na papierze wyglądała jak strzał w dziesiątkę, okazała się raczej strzałem w stopę. Półtora sezonu Australijczyka w stajni z Woking to głównie pasmo niepowodzeń i wielu przegranych pojedynków z Lando Norrisem. Ponad wszelkie ciemne chmury wybija się naturalnie zeszłoroczny weekend na Monzy, gdzie Daniel Ricciardo triumfował przed swoim kolegą z ekipy. Niestety, jedna jaskółka wiosny nie czyni i oprócz tego przebłysku Australijczyk dołował. Dobitnie pokazuje to obecny sezon, w którym zdobył marne 19 punktów przy 76 oczkach Norrisa. Zaraz po ogłoszeniu zakończenia współpracy Ricciardo odezwał się do swoich fanów w mediach społecznościowych.

Daniel Ricciardo odchodzi z McLarena

Witajcie, chciałbym podzielić się z wami pewnymi informacjami. Niestety nie są to dobre wieści, są trochę słodko-gorzkie. Rok 2022 będzie moim ostatnim z McLarenem. Włożyliśmy bardzo dużo pracy w cały projekt, lecz to nie wypaliło w oczekiwany sposób. Zespół zdecydował się na zmianę na następny sezon. Przeprowadziliśmy wiele rozmów, jednak ostatecznie podjęliśmy wspólną decyzję, że rozstanie będzie najlepsze dla obu stron. Naturalnie będę ścigał się do końca sezonu i postaram się dać z siebie wszystko. Jeszcze nie wiem co kryje przede mną najbliższa przyszłość…

Daniel Ricciardo

Warto wspomnieć, iż McLaren spłacił pełny kontrakt Ricciardo na sezon 2023. Oznaczałoby to spory wydatek brytyjskiej ekipy, sięgający wielomilionowych kwot. Kto będzie nowym partnerem dla Lando Norrisa? Naturalnym wyborem dla McLarena wydaje się Oscar Piastri, o którego niedawno rozegrał się konkretny bój w padoku. Protegowany ekipy Alpine miał dołączyć do francuskiego zespołu w przyszłym roku, jednak stajnia z Enstone nie dopełniła wymaganych formalności. To pozwoliło Australijczykowi na zmianę barw, najprawdopodobniej na pomarańczowe. Co natomiast wydarzy się z Ricciardo? Tu sprawa jest bardzo otwarta, wciąż pozostało kilka wolnych miejsc w Formule 1. Najbardziej realistyczny wydaje się ruch do Alpine, jednak kolejka chętnych na fotel u boku Estebana Ocona jest bardzo długa. Zasłużony Australijczyk może także poszukać szczęścia w innej serii wyścigowej. W tym aspekcie najwięcej osób widziałoby go w serii IndyCar, jednak aktualnie nic nie zostało jeszcze potwierdzone.

fot. materiały prasowe producenta