Vitaly Petrov – historia „Rakiety z Wyborga” w serii DTM

Vitaly Petrov to zarówno pierwszy kierowca z Rosji, który startował w Formule 1, jak i w DTM. Dzisiaj przybliżymy jego wyczyny w tej drugiej serii.

Sporo polskich kibiców pamięta go głównie z faktu, że w 2010 roku jeździł dla zespołu Renault w Formule 1, a jego partnerem z zespołu był wtedy nasz rodak Robert Kubica. Po trzyletnim epizodzie w tej serii wyścigowej, Vitaly Petrov postanowił spróbować czegoś nowego. Pod koniec 2013 roku media obiegła dosyć sensacyjna, jakoby Rosjanin podpisał kontrakt z Mercedesem na starty w DTM na sezon 2014. Plotka okazała się prawdą i „Rakieta z Wyborga” miała startować w barwach ich klienckiego Mucke Motorsport.

Po pierwszych testach Rosjanin udzielił wypowiedzi, w której opowiedział o swoich przemyśleniach.

Po pierwszym teście byłem lekko zdziwiony, ponieważ nigdy nie siedziałem za kierownicą auta DTM. Prowadzenie tego pojazdu było czymś wyjątkowym. Potrzebuję trochę czasu, aby osiągnąć prędkość. Nie jest także łatwo znaleźć odpowiednie ustawienie samochodu[…]. Mam nadzieję, że na kolejnych testach oraz w pierwszym wyścigu sezonu będziemy gotowi podjąć walkę oraz będziemy mogli osiągnąć dobre wyniki.

Wolę jednak nie myśleć o zwycięstwach, czy o tym, co będzie w przyszłości. Wiem co muszę zrobić – być uważnym na testach oraz zwracać uwagę na mojego inżyniera wyścigowego i zespół. Jesteśmy jak rodzina, jeśli wszystko będzie działało poprawnie, mam nadzieję, że osiągniemy dobre wyniki.

Vitaly Petrov
Vitaly Petrov

Petrov zatem nastawiał się na walkę z wyścigu na wyścig.

Przebieg sezonu w wykonaniu Petrova

W swoim debiucie na torze Hockenheimring, Rosjanin zajął 17. miejsce. Wynik ten powtórzył także w dwóch kolejnych wyścigach – w Oscherslaben i w Budapeszcie. Na torach Norisring, Moscow Raceway, Red Bull Ring oraz Nurburgring Petrov zajmował odpowiednio 19., 18., 20. i 21. miejsce. Mały przełom nastąpił na torze w Lausitz. Wyścig rozgrywany był w deszczowych warunkach. Petrov wykorzystał doświadczenie, które zdobył podczas wyścigów na lodzie w Rosji i przez większą część wyścigu jechał w punktowanej dziesiątce. Niestety w drugiej części zawodów stracił tempo i na metę wpadł jako dwunasty, z 6-sekundową stratą do 10. Rockenfellera.

Kolejną rundą serii były zawody na holenderskim torze Zandvoort. Na ostatnim okrążeniu wyścigu z toru wypadł Miguel Molina, a Rosjanin awansował w ten sposób na 13. miejsce. Z racji tego, że Bruno Spengler oraz kolega z zespołu Rosjanina – Daniel Juncadella otrzymali karę 30 sekund za spowodowanie kolizji, Rosjanin przesunął się na jedenaste miejsce. Do punktów zabrakło mu tylko 0.8 sekundy.

W ostatnim wyścigu sezonu w Hockenheim zajął 18. miejsce. Rosjanin był jedynym kierowcą w stawce, który nie zdobył punktu. Jak się okazało, był to również jedyny sezon, w którym zobaczyliśmy Rosjanina na torze. Mimo to, momentami pokazywał dobre tempo. Cieszył się z faktu, że mógł startować w tej serii wyścigowej. Osobiście Vitaly Petrov to mój ulubiony zawodnik i cieszę się, że miałem okazję go obejrzeć w akcji.

Vitaly Petrov

Foto. materiały prasowe Mercedesa