Podsumowanie sezonu 2020: Listewnik Rally Team skoncentrował się na testach

Sezon 2020 dla wielu zawodników to trudny czas, jednak w kalendarzu imprez amatorskich i zawodowych pojawiło się kilka rajdów. Dla zespołu Listewnik Rally Team cały ubiegły rok, to nauka świeżo kupionego Peugeota 106. Doświadczenie może okazać się bezcenne już za kilka miesięcy!

Janek Listewnik postawił przede wszystkim na Tor w Miedzianej Górze, a także zawody na terenie fabryki Fiata w Tychach. Przełomowymi momentami w ubiegłorocznym kalendarzu były starty w Rajdzie Ziemi Głubczyckiej oraz w cyklu Tarmac Masters.

Początek sezonu zgodnie z planem zaczął się od kontaktu z nowym samochodem. Rajdowa broń na 2020 rok to znany z rajdowych odcinków specjalnych Peugeot 106. Pierwsze kilometry na wymagającym Torze Miedziana Góra, niedaleko Kielc pozwoliły dobrze zapoznać się i wyczuć małego lwa. Solidne przygotowanie do startów potwierdził występ w 1. rundzie SMT w Tychach, gdzie załoga Janek Listewnik / Marcin Pasek zajęła trzecie miejsce w klasie PCC.

Listewnik Rally Team

Później nadszedł czas na trzy miesiące przerwy. Zawirowania związane z koronawirusem częściowo się ustabilizowały i zespół Listewnik Rally Team postanowił drugi raz w 2020 roku odwiedzić Tychy. Przypomnienie najważniejszych aspektów rajdowej techniki jazdy, było preludium do startu w Parku Kaczyce, a także próbą generalną przed Rajdem Ziemi Głubczyckiej. W tym momencie na prawy fotel usiadł Dante Cinque.

Pierwszy kontakt z zawodami SKJS

Budowanie doświadczenia pozwoliło Jankowi na zrobienie następnego kroku w karierze. Nadszedł czas na pierwszy start w zawodach typu SKJS. Rajd Ziemi Głubczyckiej należy zaliczyć do udanych debiutów. Sumienna praca w trakcie zapoznania z trasą pozwoliła bezpiecznie i bezbłędnie dotrzeć do mety.

Drugim przełomowym momentem w sezonie był występ w rundzie cyklu Tarmac Masters. Trudne, techniczne, asfaltowe odcinki specjalne okazały się dobrą szkołą rajdowej jazdy. Na szczególne uznanie według Janka zasługuje jazda po zmroku.

Janek Listewnik: “Rok 2020 był sporym zaskoczeniem. Wiosna przywitała nas koronawirusem i pojawiła się obawa, czy w ogóle uda się wystartować w jakichś zawodach. Na szczęście rzeczywistość okazała się nieco łagodniejsza i przejechałem siedem rajdów. Dla mnie największą zmianą był nowy samochód – Peugeot 106, jednak szybko zaadaptowałem się do tej maszyny. Każdy następny występ dawał mi więcej pewności za kierownicą. Na pewno starty w SKJS to kulminacja pracy w ciągu roku. Cieszę się, że pojechałem tam bez większych błędów i zdobyłem cenne doświadczenie. Taką wisienką na rajdowym torcie jest moja wygrana w klasie PCC, razem z Kajetanem Świdrem podczas ostatniego startu na torze w Tychach. Aktualnie czekam z niecierpliwością na początek sezonu 2021!”

Listewnik Rally Team

Foto. materiały zespołu