Pierre Gasly

Pierre Gasly i Max Verstappen na czele piątkowych treningów

W ten piątek kierowcy odbyli pierwszy trening w 2022. Gasly okazał się najszybszy w FP1, a FP2 wygrał Max Verstappen.

W FP1 nie obyło się bez czerwonej flagi. Już w pierwszych minutach treningu na prostej startowej sporo części posypało się z bolidu Estebana Ocona, co spowodowało przerwanie sesji. Problemy miał również Valtteri Bottas. Silnik Ferrari zamontowany w bolidzie Fina pracował nierówno, przez co ten nie spędził zbyt wiele czasu na torze. Podczas pierwszego treningu mogliśmy również oglądać bolidy wypadające poza nitkę toru. Nico Hulkenberg, który wystartuje w niedzielnym wyścigu w zastępstwie za przebywającego na kwarantannie Sebastiana Vettela, mocno zblokował koła przed wejściem w zakręt nr 8. Z zakrętu wypadł również Charles Leclerc. Bolid monakijczyka obrócił się w jedenastce, na szczęście nie spowodowało to uderzenia w barierki i kierowcy nic się nie stało. Ten incydent nie przeszkodził Leclercowi w zajęciu drugiego miejsca w treningu. Najszybszy był Pierre Gasly, a podium uzupełnił drugi z kierowców Ferrari – Carlos Sainz jr.

Pierre Gasly

W FP2 również nie obyło się bez groźnych sytuacji. Sprawcą pierwszego, bardzo drobnego kontaktu między bolidami w tym sezonie okazał się Yuki Tsunoda, który nie zdołał wyhamować przed wejściem w zakręt, zahaczając o bolid Lanca Strolla. Groźnie było również, pomiędzy Pierrem Gaslym i Sergio Perezem. Meksykanin nie zauważył pędzącego za sobą kierowcy po wyjściu z zakrętu, przez co Francuz był zmuszony, by wyprzedzać Pereza poza torem. Aż trzech kierowców zblokowało swoje koła przed wejściem w pierwszy zakręt. Pechowcami było dwóch Brytyjczyków – Lewis Hamilton i Lando Norris, a zestawienie to dopełnia Mick Schumacher. Najszybszym kierowcą w tej sesji był Max Verstappen. Podium po raz kolejny uzupełnili kierowcy Ferrari. Pierre Gasly, który triumfował w pierwszej sesji wieczorną zakończył na 13. pozycji.

Max Verstappen

Ciekawym do zaobserwowania zjawiskiem był porpoising, co po polsku można przetłumaczyć dosłownie jako “morświnowanie”, czyli podskakiwanie bolidu spowodowane załamaniem przepływu powietrza pod podłogą. Szczególne “skoczne” okazały się bolidy Mercedesa, który przez cały trening walczył z tym problemem. Zarówno Hamilton ,jak i Russell mocno skarżyli się na porpoising występujący na prostej startowej. To nie przeszkodziło jednak George’owi Russellowi w zajęciu wysokiego czwartego miejsca w drugim z treningów.

Foto. Red Bull Content Pool