Nikola Badger

Nikola ruszy z produkcją pojazdów dzięki wsparciu General Motors

Nikola Corp jako jeden z pionierów napędu wodorowego cieszy się sporym zainteresowaniem. Wkrótce dzięki GM ruszą z produkcją swoich pojazdów.

Nikola Corp. wreszcie po latach prac doczeka się masowej produkcji swoich pojazdów. Wszystko to za sprawą opiewającej na kwotę kilku miliardów dolarów umowy między tą założoną w 2014 roku amerykańską firmą a koncernem General Motors. Koncern z Detroit wykupił przy tym blisko 48 milionów akcji stanowiących aż 11 procent wartości arizońskiej firmy.

Umowa ma zostać zamknięta już 30 września i opiewać ma na kwotę aż 2 miliardów dolarów. Zgodnie z nią koncern z Detroit będzie dostarczał firmie Nikola zarówno baterie, jak i ogniwa wodorowe, które staną się głównym generatorem prądu nie tylko dla ich samochodów, ale i ciężarówek. Umowa ma również dotyczyć współpracy inżynieryjnej między Nikolą a General Motors, oraz udostępnić ma możliwości produkcyjne rozwijającej się firmie.

Nikola Tre

Na pierwszy ogień do produkcji trafić miałby wodorowo-elektryczna ciężarówka o nazwie Tre. Choć sama Nikola jest firmą Amerykańską, tak to właśnie ciągnik siodłowy z płaskim, krótkim przodem charakterystycznym dla europejskich ciężarówek dostąpi zaszczytu bycia pierwszym produkcyjnym pojazdem tego producenta. Powód jest prosty – poza współpracą z General Motors, Nikola dogadała się już z włoskim Iveco odnośnie produkcji ciężarówki Tre na terytorium Niemiec, czyli obecnie najlepiej rozwiniętego w infrastrukturę wodorową kraju w Europie.

Jednakże nie samymi tirami Nikola żyje, a tuż po Tre do produkcji trafi równeiż Badger. Choć do tej pory cieszyć mogliśmy się jedynie dostarczonymi przez producenta renderami oraz szkicami tego pick-up’a, tak już teraz można składać zamówienia na tenże pojazd, którego produkcja ruszy już pod koniec 2022 roku. Dzięki zastosowaniu ogniw zasięg tej półciężarówki na pełnym zbiorniku i naładowanych bateriach przekraczać ma aż 950 kilometrów.

Nikola Badger

Współpraca General Motors z Nikolą ma zapewnić zyski obu stronom. Kiedy koncern szacuje korzyści na wartość 4 miliardów dolarów, tak świeżo upieczony producent na uzyskaniu technologii od GM w okresie najbliższych 10 lat oszczędzić ma aż 5 miliardów. Na pierwsze korzyści Nikola nie musiała jednak długo czekać, bo już teraz w związku z informacją o współpracy jej akcje wzrosły o ponad 50%.

„Łącząc się, uzyskujemy dostęp do zatwierdzonych części do wszystkich naszych programów, technologii akumulatorów General Motors Ultium oraz wartego wielu miliardów dolarów programu ogniw wodorowych gotowych do produkcji”

Trevor Milton, dyrektor generalny oraz założyciel Nikola Corp.

Dalszymi planami Nikoli ma być natomiast fabryka na terenie Arizony, która od 2023 ma zapewnić miejsce na produkcję pozostałych ciężarówek na rynek Amerykański. Kiedy z linii produkcyjnych w Niemczech zjeżdżać będą kolejne modele Tre, tak na terenie Stanów Zjednoczonych składane w całość mają zostać ciągniki siodłowe o nazwach One i Two. Do tego wszystkiego firma z Phoenix rozwijać ma infrastrukturę stacji tankowania, które z energii elektrycznej pochodzącej z paneli słonecznych wytwarzać miałyby niezbędny dla ogniw wodór.

Nikola Two

Foto. materiały prasowe producenta