Max Verstappen

Max Verstappen: “Potrzebowaliśmy cudu i to się stało”

Max Verstappen poświęcił swój czas dziennikarzom, odpowiadając na pytania mediów po zdobyciu swojego pierwszego tytułu mistrza świata F1.

Max Verstappen pokonał Lewisa Hamiltona w niedzielnym wyścigu o Grand Prix Abu Zabi, zapewniając sobie pierwszy w karierze tytuł mistrza świata Formuły 1. Losy rywalizacji na torze Yas Marina rozstrzygnęły się dopiero na ostatnim okrążeniu, gdy Holender skutecznym manewrem wyprzedzania odebrał Brytyjczykowi pierwszą pozycję w wyścigu, która gwarantowała jednocześnie zdobycie mistrzostwa.

Na poniedziałkowym spotkaniu z mediami, nowy mistrz świata stwierdził, że przebieg wydarzeń mógł być zupełnie inny i równie dobrze on sam mógłby znaleźć się w tej samej sytuacji, co Hamilton.

To mogło się różnie potoczyć. Mogłoby być też na odwrót, gdzie mógłbym mieć kontrolę nad wyścigiem i później stracić ją na ostatnim kółku. To niestety również część wyścigów.

Max Verstappen
Postój Verstappena podczas wyścigu o Grand Prix Abu Zabi

Przed ogłoszeniem neutralizacji sytuacja Verstappena była niezwykle trudna, gdyż nie był w stanie wystarczająco szybko odrabiać strat do Lewisa Hamiltona, jadącego na bardziej zużytym ogumieniu. 24-latek przyznał, że zespół Red Bulla na tym etapie rywalizacji potrzebował cudu. Los uśmiechnął się do austriackiej ekipy na pięć okrążeń przed końcem, gdy po wypadku Nicholasa Latifiego na torze pojawił się samochód bezpieczeństwa. W przeciwieństwie do prowadzącego Hamiltona, wicelider wyścigu miał na tyle dużą przewagę nad poprzedzającym kierowcą, aby zjechać do swoich mechaników po nowy komplet opon bez ryzyka utraty swojej pozycji.

Rzecz jasna widziałem, że nie zbliżam się wystarczająco szybko [do Hamiltona]. Więc powiedziałem do siebie, aby po prostu dalej cisnąć do samego końca, gdyż nie zamierzam się poddawać. (…) Na tor wyjechał samochód bezpieczeństwa, potrzebowaliśmy cudu i to się stało. Lecz wciąż trzeba umieć to wykorzystać, trzeba podjąć próbę wyprzedzania. (…). To rzeczywiście była dramatyczna końcówka.

Max Verstappen
Max Verstappen i Lewis Hamilton

Kierowca Red Bulla skierował również kilka pochwał pod adresem swojego rywala w walce o tytuł. Lewis Hamilton nie przystąpi do kolejnej kampanii jako obrońca mistrzowskiej korony po raz pierwszy od 2017 roku, gdy rozpoczął serię czterech zdobytych tytułów z rzędu.

Oczywiście współczuję Lewisowi, przez cały wyścig robił wszystko jak należy. Lecz Formuła 1 potrafi być bardzo nieprzewidywalna. (…). Lewis to znakomity sportowiec. Tak jak wspominałem wcześniej, to są wyścigi i wszyscy musimy sobie z tym poradzić, niezależnie od tego, czy są to pozytywy, czy negatywy. Ale on wróci silniejszy, ponieważ jest niesamowitym kierowcą.

Max Verstappen

Foto. oficjalne materiały prasowe serii; Red Bull Racing