Lorenzo: “Nie wierzyłem w to, że Rossi przejdzie do SRT”

Valentino Rossi w 2021 roku będzie jeździł dla SRT. Były mistrz świata Jorge Lorenzo przyznał, że nie wyobrażał sobie wcześniej tych przenosin.

Po 15 latach Rossi opuścił fabryczny zespół Yamahy po tym, jak jego następcą został Fabio Quartararo. Zespół zaoferował “Doktorowi” nową ofertę na początku sezonu 2020, lecz Włoch stwierdził, że musi zobaczyć swój rozwój w początkowych rundach sezonu. Koniec końców Yamaha zdecydowała się na “El Diablo”, ponieważ Ducati bacznie obserwowało Vinalesa oraz Quartararo, którzy byli na liście chętnych włoskiej ekipy.

Rossi dalej będzie miał wsparcie fabryki w satelickim zespole. Po raz pierwszy od 2000 roku Valentino będzie w niefabrycznym teamie. W rozmowie z włoską telewizją Sky były rywal, a także kolega z zespołu – Jorge Lorenzo – był zdziwiony odsunięciem Włocha od fabrycznego składu Yamahy.

Jorge Lorenzo Valentino Rossi

Byłem zaskoczony decyzją Yamahy o umieszczeniu Rossiego w zespole satelitarnym, takim jak Petronas. Nigdy bym sobie tego nie wyobraził. Jednocześnie myślę, że dla niego to nie jest jakaś wielka zmiana i wyjdzie mu ona na dobre. Widzieliśmy wspaniałe wyniki osiągnięte przez Quartararo i Morbidellego. Motocykl był konkurencyjny, a Yamaha ostatecznie musi robić to, co wszyscy inni: patrzeć w przyszłość. Kiedy zacząłem z nimi współpracować w 2008 roku, musieli znaleźć plan B na wypadek, gdyby Valentino odszedł i wybrali takiego młodego zawodnika jak ja. Przyszłość nadchodzi dla najmłodszych, a wybór Quartararo jest czymś sensownym.

Jorge Lorenzo

Lorenzo podpisał kontrakt w 2008 roku. Ten ruch był jednym z pierwszych podczas kadencji Davide Brivio jako menadżera zespołu. Plany Jorge na ten rok wciąż są wielką niewiadomą, gdyż stracił posadę zawodnika testowego na rzecz Cala Crutchlowa. Podobno prowadził rozmowy z Aprilią, lecz wszystko poszło jak krew w piach. Rozważał nawet bycie menadżerem młodych zawodników.

Jorge Lorenzo Valentino Rossi

Mam wiele pomysłów na przyszłość, mniej stresujących niż wyścigi w MotoGP, ale wciąż ekscytujących. Jednym z możliwych sposobów byłoby na przykład bycie komentatorem telewizyjnym i nie wykluczam możliwości wykorzystania mojego doświadczenia z młodymi zawodnikami i zostania menadżerem.

Jorge Lorenzo

foto. materiały prasowe zespołu