Lewis Hamilton

Lewis Hamilton z najlepszym czasem treningu na Monzy

Lewis Hamilton uzyskał najlepszy czas sesji na pośredniej mieszance. Drugi Max Verstappen na miękkich oponach stracił do niego ponad 0,4 s.

Już przed zapaleniem zielonego światła spora grupa kierowców zameldowała się przy wyjeździe z boksów, chcąc jak najlepiej wykorzystać godzinę jazd przed sesją kwalifikacyjną. Najchętniej wybierano twardą mieszankę, kilku kierowców pojawiło się również na pośrednich oponach. Szybko do czołówki wskoczyli Lewis Hamilton (1:23.634), Charles Leclerc (+0,486, jedyny z pierwszej trójki korzystający z twardego ogumienia) i Sergio Perez (+0,636). Meksykanin chwilę później na moment przebił czas Hamiltona (1:23.191), lecz Brytyjczyk zdecydowanie poprawił swój dotychczasowy wynik, odzyskując pozycję lidera z czasem 1:22.262. Odpowiedź Meksykanina z Red Bulla wystarczyła na drugie miejsce ze stratą 0,236 sekundy. Jego zespołowy partner, Max Verstappen, na swój pierwszy przejazd wybrał twarde opony, tracąc ponad sekundę do najlepszego rezultatu Hamiltona z początku sesji.

Początek treningu

Po założeniu świeżego kompletu pośrednich opon Perez powrócił na fotel lidera (1:22.127). Podobnie postąpili Lewis Hamilton oraz Max Verstappen, który narzekał na niską przyczepność przy wyjściu z wolnych zakrętów. Opony z żółtym paseczkiem założył również Charles Leclerc, na moment odbierając drugie miejsce Hamiltonowi. Jego czas został jednak skreślony przez sędziów za zbyt szeroki wyjazd w ostatnim zakręcie. Wkrótce na czele tabeli niespodziewanie pojawili się Daniel Ricciardo (1:22.003) i Pierre Gasly, tracąc do Australijczyka zaledwie 0,025 s.

Max Verstappen

Na ponad 20 minut przed końcem obaj kierowcy Red Bulla założyli miękkie opony. Sergio Perez nie poprawił wyniku Daniela Ricciardo po drobnym błędzie w szykanie Roggia. Palmę pierwszeństwa odebrał Australijczykowi Valtteri Bottas z czasem o ponad pół sekundy lepszym, uzyskanym na pośredniej mieszance. Jeszcze lepiej spisał się Max Verstappen – czas 1:21.378 na miękkich oponach wystarczył na pokonanie kierowcy w samochodzie oznaczonym numerem 77. Na pośrednim ogumieniu pozostawał Lewis Hamilton, który jako pierwszy w ten weekend złamał barierę minuty i 21 sekund. Brytyjczyk przeskoczył Verstappena z rezultatem 1:20.926. Trzecią lokatę zajmował Valtteri Bottas.

Lewis Hamilton

W końcówce sesji na drugie miejsce wskoczył Lando Norris, lecz podobnie, jak w przypadku Charlesa Leclerca, jego czas został anulowany przez sędziów. Ostatecznie nie doszło już do żadnych zmian w czołówce. Hamilton, Verstappen i Bottas zachowali swoje pierwsze trzy pozycje. Szesnaste miejsce ze stratą ponad 2 sekund do zwycięzcy zajął Robert Kubica. Jedno z okrążeń Polaka na miękkich oponach zostało zakłócone przez spory tłok w końcówce sesji, który był przedsmakiem tego, czego można spodziewać się podczas dzisiejszych kwalifikacji.

fot. oficjalne materiały prasowe serii; F1; Mercedes