Jack Miller

Jack Miller z poważną kontuzją nogi w trakcie przerwy między sezonami

Jack Miller zszokował na pewno nie jedną osobę. Australijczyk musiał przejść z powodu zakażenia gronkowcem dodatkowe dwie operacje nogi.

Jack Miller zwierzył się z tego przez, co musiał przejść w ostatnim czasie. Przez 19 dni przebywał na kwarantannie i 28 dni przebywał dodatkowo w izolacji w swoim domu. Dodatkowo zawodnik Ducati przeszedł łącznie przez trzy operacje. Pierwszą z nich było usunięcie metalowych odłamków z jego nogi. Następne dwie były spowodowane powikłaniami po pierwszej operacji.

Jack Miller

Z nogą już teraz wszystko w porządku. Jak wiecie, musiałem przejść przez kwarantannę po powrocie do Australii. Niestety skończyło się na 19 dniach. 9 dnia doznałem infekcji gronkowca w mojej nodze. Z tego powodu musiałem przejść dwie kolejne operacje na oddziale koronawirusa. Oznaczało to 19 dni na kwarantannie i 28 dni poza kwarantanną, podczas gdy byłem izolowany w domu. Nie wiem, co się stało dokładnie. Nakładałem na nogę krem ​​palcami. Nie wiem, może to spowodowało zakażenie. Jednak teraz już z nogą jest wszystko tak, jak należy. Byłem na motocrossie i rowerze. Mogę znowu biegać bez bólu i jest o wiele przyjemniej.

Jack Miller

Jak doskonale wiemy, w podobnej sytuacji znalazł się Marc Marquez. Hiszpan także musiał przejść kilka operacji W tym jedną także spowodowaną przez infekcje.

Nie wiem zbyt wiele [o sytuacji Marqueza], będąc w Australii, bez telefonu na farmie, ale wysłałem mu wiadomość, kiedy moja noga była zainfekowana. Napisałem mu wtedy, że oboje jedziemy teraz na tym samym wózku. Mam nadzieję, że zobaczę go wkrótce z powrotem na motocyklu, ponieważ myślę, że nie tylko ja, ale też i cała stawka za nim tęskni.

Jack Miller

Australijczyk po 6 latach spędzonych w zespołach satelickich w końcu znalazł się w ekipie fabrycznej. Ma szanse na pójście w ślady Caseya Stonera i święcić triumfy razem z fabrycznym zespołem Ducati.

Jack Miller

Kilka razy byliśmy blisko zwycięstwa w zeszłym roku, więc myślę, że teraz moim głównym celem jest wygranie kilku wyścigów i zobaczymy, gdzie znajdziemy się w ostatecznym rozrachunku. Oczywiste jest to, że chcę spróbować powalczyć o tytuł. Nie chcę robić niczego głupiego, ale najważniejsze jest to, aby do pierwszego wyścigu stanąć w pełni sił i pozostać zdrowym przez resztę sezonu.

Jack Miller

Foto. Red Bull Content Pool