LE CASTELLET, FRANCE - JUNE 19: Pierre Gasly of Scuderia AlphaTauri and France during qualifying ahead of the F1 Grand Prix of France at Circuit Paul Ricard on June 19, 2021 in Le Castellet, France. (Photo by Peter Fox/Getty Images) // Getty Images / Red Bull Content Pool // SI202106190249 // Usage for editorial use only //

Franz Tost rozpływa się nad dobrze dysponowanym Pierrem Gaslym

Franz Tost pozytywnie wypowiedział się na temat swojego kierowcy. Twierdzi, że Francuz jest jednym z najlepszych w stawce.

Po gorzkim epizodzie w Red Bullu, Pierre Gasly prezentuje coraz to wyższy poziom. Poprzedni sezon może z pewnością zaliczyć do udanych, chociażby ze względu na zwycięstwo na torze Monza. Rok 2021 zapowiada się podobnie, a może nawet i lepiej. Młody kierowca jedynie w inauguracyjnym wyścigu tego sezonu nie zdobywał punktów. To, co należy pochwalić to przede wszystkim znakomita dyspozycja w kwalifikacjach, które regularnie kończy w Q3. Dobrą jazdę na czas Gasly przekuwa w punkty i to w sporych ilościach. GP Azerbejdżanu zakończył na trzeciej lokacie, którą może zawdzięczać przede wszystkim swojej konsekwentnej jeździe. Znakomite wyniki kierowcy AlphaTauri nie pozostają bez echa. Franz Tost nie szczędził ciepłych słów swojemu kierowcy po fantastycznych dla ich ekipy zmaganiach w Baku.

Austriak wie, jak ważna w tym sporcie jest regularność i konsekwencja, jeśli kierowcy, oraz cały zespół chcą sięgać po najwyższe cele. Według Tosta, Pierre Gasly ma “to coś” i uważa, że jest w tym momencie w samym czubie stawki, jeśli chodzi o umiejętności jazdy.

To trzecie miejsce było niezwykle ważne zarówno dla Pierre’a, jak i jego pewności siebie. On zawsze dawał z siebie wszystko. Niestety nasz samochód nie był wystarczająco dobry w Portimao i w Barcelonie. Na szczęście w Monako i w Baku wszystko wróciło na właściwe tory. Według mnie Pierre Gasly jest zdecydowanie jednym z najlepszych kierowców. Wyciąga z samochodu absolutne maksimum, a dzięki jego bezbłędnej jeździe punkty bardzo często lądują w domu.

Franz Tost
Tost Gasly

Dyrektor AlphaTauri oczywiście zdaje sobie sprawę, że gdyby nie pech Maxa Verstappena i fatalny błąd Lewisa Hamiltona, to o podium nie byłoby mowy. Nie umniejsza jednak wyczynu Francuza, bo wie, że nie każdy byłby w stanie przekłuć tę szansę w tak dobry wynik.

Mieliśmy naprawdę dużo szczęścia, że ominęły nas różne nieciekawe przygody. Jazda Pierre’a w pierwszej fazie wyścigu była niezwykle profesjonalna. Końcówkę również należy pochwalić. Leclerc był bardzo bliski odebrania nam tego podium. Na szczęście wyszliśmy z tego obronną ręką.

Franz Tost

Foto. Red Bull Content Pool