Fernando Alonso

FIA zezwoli Fernando Alonso wziąć udział w testach młodych kierowców

Fernando Alonso pomimo protestów innych zespołów otrzyma zgodę od FIA na udział w testach młodych kierowców, które odbędą się w Abu Dhabi.

Fernando Alonso ma za sobą już trzy testy z Renault. Jeden był dniem filmowym przeprowadzonym na Circuit de Barcelona-Catalunya, podczas którego mógł przejechać 100 kilometrów za kierownicą R.S.20. Pozostałe dwa były przeprowadzone z użyciem dwuletniej konstrukcji, R.S.18. Niedawno znaczenie tych wydarzeń wyjaśniał dyrektor wykonawczy Renault F1 Team, Marcin Budkowski. Francuski zespół od wielu tygodni naciskał na FIA, aby otrzymać zezwolenie na udział Hiszpana w testach, które odbędą się na torze Yas Marina po zakończeniu sezonu. Ostatecznie federacja wyraziła zgodę.

Fernando Alonso

Swój sprzeciw wyrażały w tym czasie inne zespoły, głównie w postaci Ferrari, McLarena oraz Racing Point. Dwie ostatnie z wymienionych ekip nie pojawią się po zakończeniu mistrzostw w Abu Dhabi, jako że nie posiadają młodych kierowców, którzy potrzebują czasu w bolidzie, a zyski z takiego wydarzenia są dla nich niewielkie. Na ten temat wypowiadał się szef zespołu z Woking, Adreas Seidl.

Przepisy jasno mówią, że jest to test dla kierowców, którzy nie przejechali więcej niż dwa Grand Prix. Oczywiście FIA ma prawo, by wedle swojego uznania zrobić wyjątek. Nie zmienia to jednak celu, w jakim zorganizowano te testy, a miały one być dla młodych kierowców. Myślę więc, że nie powinno być tu zbyt wiele dyskusji. Fernando to świetny zawodnik, z wieloma sukcesami, więc nie widzę, w jaki sposób wpisuje się on w obraz młodego kierowcy.

Adreas Seidl
Fernando Alonso

Wraz z dopuszczeniem Fernando Alonso do udziału w testach, FIA otworzyła je także na kierowców, którzy nie ścigali się w Formule 1 w 2020 roku. Z tego powodu za kierownicą Alfy Romeo pojedzie Robert Kubica, a Red Bull chce dać szansę Sebastienowi Buemiemu. Rozgoryczenie McLarena oraz Racing Point może być większe, biorąc pod uwagę, że oni również zatrudniają nowego kierowcę na przyszły sezon, a udział w posezonowych jazdach pozwoliłby oswoić się im z konstrukcją, która nie ulegnie większym zmianom w ciągu zimy.

Foto. materiały prasowe zespołu