Volkswagen Golf GTI otrzymuje pakiet stylistyczny od firmy Oettinger

Zmiany są raczej subtelne, jednak podkreślają charakter GTI. Oettinger skupił się jednak na modyfikacjach wizualnych, nie ruszając kwestii technicznych.

Oettinger jest jednym z najbardziej znanych tunerów Volkswagena. Od lat modyfikuje auta niemieckiej marki i został jednym z parterów producenta. W związku z tym, pakiet zaoferowany do nowego Golfa GTI zostanie wpisany do oficjalnego katalogu Volkswagena. W przypadku tego tunera, zmiany nie są zbyt obszerne. Skupiono się na stylistyce, a właściwie na podkreśleniu charakteru samochodu. Porzucono aspekty techniczne, takie jak moc silnika, pozostawiając w gestii klienta ewentualne modyfikacje w tym obszarze.

Volkswagen Golf GTI Oettinger

Z zewnątrz Oettinger nastawił się na podkreślenie sportowych ambicji GTI. Zamontowano dodatkowy przedni splitter pod zderzakiem, felgi zmieniono na 19 calowe, jednak jest to wzór Volkswagena. Z tyłu zamontowano dodatkowy spoiler, a także zmodyfikowano dyfuzor. Aby nieco obniżyć samochód, zastosowano specjalne sprężyny od H&R, dzięki czemu Golf GTI jest nieco niższy. Auto wygląda teraz nieco lepiej, jednak faktycznie zmiany nie są zauważalne na pierwszy rzut oka.

Volkswagen Golf GTI Oettinger

Dzięki partnerstwu Oettingera oraz Volkswagena, części będą dostępne w oficjalnym katalogu marki. Oznacza to również, że montaż będzie nieinwazyjny, a wszystkie zmiany będą odwracalne. W przypadku wielu elementów, będzie je można skonfigurować, jak i dobrać kolor. Z pewnością będzie też można zamówić do GTI inne felgi tunera. Niestety, poza zmianami stylistycznymi nie mamy co oczekiwać, że Oettinger zajmie się silnikiem. Tu musimy polegać na innych tunerach, których jednak na rynku nie brakuje. Kilka firm już podjęło się podniesienia mocy GTI do poziomu 300 koni, a nawet i więcej.

Volkswagen Golf GTI Oettinger

Niestety, jak przystało na tak renomowanego tunera tanio z pewnością nie będzie. Oficjalnych cen póki co nie podano, jednak możliwe, że już niedługo je poznamy. Prawdopodobnie nie jest to też ostatnie słowo Oettingera. Niewykluczone, że tuner niedługo podejmie się modyfikacji odmian GTE, GTD oraz R. Tam zmiany też ograniczą się prawdopodobnie do stylistyki.

Foto. materiały prasowe producenta