BMW M5 holujące łódź wciąż szybsze od Golfa GTI w wyścigu spod świateł

Czy Golf może być szybszy od BMW M5? Jak się okazuje nawet łódź o masie 1,5 tony nie zniweluje dysproporcji pomiędzy tymi dwoma samochodami

Załóżmy, że kupiłeś sobie właśnie nową łódkę/jacht i musisz ją przetransportować do wybranego przez siebie portu, aby później ruszyć w dalszą drogę swoim nowym nabytkiem. Transport łódek na specjalnej przyczepie do tego przystosowanej, nie jest niczym nowym, bo niejednokrotnie pewnie widzieliście, jak takie transporty jeżdżą po naszych drogach. Jednak czy zwróciliście uwagę, jakie auta wykorzystuje się, aby ciągnęły tak ciężki ładunek? Zazwyczaj są to SUV’y lub pickup’y i choć sam jestem sceptycznie nastawiony do tych pierwszych, to w tym przypadku na pewno wybrałbym jakiegoś porządnego SUV’a z V8 lub V6 pod maską, najlepiej w Dieslu, aby bez problemu przetransportować swoją łódkę. Jednak jak widać, wcale nie trzeba wybierać SUV’a, skoro na rynku dostępne jest BMW M5 Competition.

BMW M5

Do sieci trafiło nagranie, na którym widać, jak na światłach obok siebie stoją BMW M5 Competition oraz Volkswagen Golf GTI. Akcja rozgrywa się w Holandii, chociaż teraz poprawniej byłoby powiedzieć w “Niderlandach”, a na uwagę zasługują aspekty techniczne obu samochodów. Standardowo Golf GTI 7 powinien mieć 245 KM, a BMW M5 Competition 625 KM. Jednak w tym przypadku oba auta legitymują się nieco większą mocą ze względu na modyfikacje i tak Golf ma 300 KM, a BMW 700. Różnica jest jednak taka, że BMW ciągnie przyczepę z łodzią, która może ważyć nawet 1,5 tony. Jeśli weźmiemy pod uwagę, że masa M5 Competition to około 1970 kg i dodamy masę łodzi, to zbliżamy się do wartości na poziomie 3,5 tony. Sporo, ale to wciąż nie wszystko.

Video: teamvluchtstrook

Kierowcy ustawili się obok siebie na światłach i gdy tylko zapaliło się zielone, to wystartowali. Efekt? BMW zaliczyło lepszy start od Golfa GTI. Osobiście podam w wątpliwość czy Golf wystartował z pełną mocą, aby jak najszybciej wyprzedzić BMW, ale sam fakt, że M5 Competition z takim ładunkiem pozbierało się do startu w tak szybkim czasie, zasługuje na pochwałę. Nie byłbym sobą, gdybym nie ponarzekał i naprawdę ciężko jest mi sobie wyobrazić, co przeżywała w tym momencie skrzynia oraz cały układ napędowy. Mimo wszystko my otrzymaliśmy naprawdę ciekawe widowisko i utwierdzamy się w przekonaniu, że M5 jest nie tylko szybkim samochodem, ale również bardzo użytecznym i świetnie sprawdzi się w roli dailycara.

Foto. teamvluchtstrook Źródło. autostrada.tv