Verstappen zadowolony z samochodu pomimo wypadku podczas FP2

Max Verstappen nie wydawał się zaniepokojony po swoim wypadku z drugiego treningu. Holender jest bardzo zadowolony z maszyny.

Kandydat do mistrzostwa świata, Max Verstappen zaliczył bardzo dobry piątek na torze Spa-Francorchamps… no może nie bardzo dobry, ponieważ w ostatnich minutach drugiej sesji treningowej „Super Max” stracił kontrolę w ósmym zakręcie i uderzył tyłem w barierę. Pomimo tych problemów Max był bardzo szybki i zdołał wygrać FP2. W pierwszej sesji Red Bull próbował innych ustawień w bolidzie Sergio Pereza. Meksykanin, który wczoraj został ogłoszony kierowcą austriackiej ekipy na 2022 rok, testował ustawienie typowo pod długie proste, a jego kompan Max Verstappen ustawił maszynę pod zakręty.

Było dobrze, ogólnie jesteśmy bardzo zadowoleni z piątku pomimo tego wypadku. Dużo pozmienialiśmy pomiędzy FP1 a FP2 i różnice były zauważalne. Uważam piątek za bardzo pozytywny start do weekendu wyścigowego. Dużo trenowaliśmy, ale zawsze musimy brać pod uwagę pogodę… Na Spa często ona płata figle, więc możemy spodziewać się deszczu w następnych sesjach czy treningowych, czy kwalifikacyjnych. Nie wiemy dokładnie, czy jesteśmy lepsi od Mercedesa na mokrej nawierzchni. Nie mieliśmy jakiejś dużej ilości wyścigów na deszczu, więc musimy poczekać i zobaczyć.

Max Verstappen
Verstappen

Sergio Perez podpisał nowy kontrakt z Red Bullem na sezon 2022. Tempo oraz doświadczenie Meksykanina poskutkowało i „Checo” zasłużył na przedłużenie umowy. Sergio do tej pory zdołał stanąć dwukrotnie na podium w tym sezonie. Pierwszy raz zwyciężył w Baku, a następnie zajął trzecie miejsce we Francji, po trudnej walce z Valtterim Bottasem w końcówce wyścigu.

Samochód dobrze się prowadzi, czuję, że mamy potencjał na bardzo dobry wynik. Zobaczymy, na jakiej nawierzchni będziemy jutro jeździć. Są spore szanse na deszcz, więc musimy być przygotowani na każde warunki.

Sergio Perez

Duet Red Bulla wydaje się przygotowany do dalszej walki z Mercedesami. Ostatnie wyścigi były bardzo pechowe dla obu zawodników czerwonego byka. Czy Belgia będzie odbiciem się od dna? Zobaczymy.

Foto. Red Bull Content Pool