Szef Mercedesa Toto Wolff podsumował występ swoich podopiecznych w niedzielnym GP Hiszpanii, nie szczędząc pochwał obu swoim kierowcom.

Zespół Mercedes przygotował mnóstwo poprawek na Grand Prix Hiszpanii, mających zredukować do minimum efekt porpoisingu oraz pomóc przybliżyć się do przewodzących stawce ekipom Red Bulla i Ferrari. Solidne wyniki na treningach oraz najlepsza w tym sezonie dla Srebrnych Strzał, 4. pozycja George’a Russella w kwalifikacjach były dowodem na to, że zmiany przyniosły pożądane efekty. Szef stajni z Brackley Toto Wolff przyznawał, że takie pozycje na starcie Russella i Hamiltona (6. miejsce) były najlepszymi, jakich można było oczekiwać po tak wymagającym początku sezonu i notowaniu pierwszych sporych postępów. Austriak spodziewał się, że ulepszony bolid W13 powinien spisywać się jeszcze lepiej w wyścigu.

Lewis Hamilton

Na pierwszym okrążeniu niedzielnego Grand Prix Hiszpanii Lewis Hamilton przebił lewą przednią oponę po kontakcie z Kevinem Magnussenem i spadł na przedostatnie miejsce. Siedmiokrotny mistrz świata namawiał swoją ekipę do oszczędzania części i wyraził chęć wycofania się z wyścigu, lecz zachęcono go do kontynuowania jazdy. Według obliczeń zespołu, Hamilton mógł włączyć się do walki o 8. pozycję, albo nieco wyższą. Ostatecznie Brytyjczyk przebił się z końca stawki na czwarte miejsce, lecz w końcówce rywalizacji spadł oczko niżej po wycieku wody.

Jestem zadowolony, że nie wycofaliśmy Lewisa, gdyż to był dla nas najcenniejszy wyścig pod kątem porównania obu samochodów, ustawień i formy opon. Zawsze w momencie, gdy właściwie wyścig można uznać za przegrany, pojawia się pytanie “Czy opłaca się jechać dalej?”. Z perspektywy kierowcy wygląda to na sytuację “Jestem 50 sekund za liderami”. Ale to i tak cenny dystans, więc się nigdy nie poddajemy. Pod koniec jego [Hamiltona] tempo było znakomite, on mógłby się ścigać o zwycięstwo.

Toto Wolff
George Russell

Trzecie miejsce w niedzielę zajął George Russell, który w ocenie Wolffa znakomicie się bronił w walce z dysponującymi lepszymi samochodami Maxem Verstappenem i Sergio Perezem.

On [Russell] zawsze znajduje się we właściwym miejscu na torze. W tamtym momencie jego samochód był ponad pół sekundę wolniejszy. Więc bardzo się cieszę, widząc go ścigającego się tak dobrze. Mamy dwóch wyśmienitych kierowców. To właściwi goście, aby poprawić nasz samochód i wrócić na czoło stawki.

Toto Wolff

Toto Wolff zwrócił uwagę na to, jak mimo kłopotów mocne tempo prezentował Max Verstappen, triumfator Grand Prix Hiszpanii. Holender w pierwszej fazie wyścigu wypadł na żwirowe pobocze, a później miał problemy z systemem DRS. Austriak przyznał również, że jest pesymistą i nie oczekiwał tak dobrego występu swojej ekipy w Hiszpanii, wierząc w jeszcze lepsze wyniki w następnych tegorocznych Grand Prix.

Uznałem, że podczas pierwszego stintu musimy sprawdzić, jak najlepiej zarządzać oponami. Wyglądało na to, że nie mamy szans utrzymać mocnego tempa. [Pomimo] braku DRS-u, Max był w stanie wyprzedzać na nowych oponach. Ale później coś się zmieniło w kwestii osiągów i Lewis wdziera się do czołówki na tak samo starych oponach i pomyśleliśmy, że można z tego wyciągnąć jakieś wnioski. Zmieniając parę rzeczy, nagle odblokowaliśmy potencjał. [Występ] był lepszy, niż się spodziewałem, ponieważ zawsze jestem pesymistą. Jechaliśmy czysto ze środka stawki, przynajmniej w Barcelonie, i odrobiliśmy pół sekundy do czołówki. Byliśmy sekundę za nimi, teraz jesteśmy już pół sekundy i to wcale nie musi być koniec. Jestem pewien, że możemy jeszcze lepiej zrozumieć, co można poprawić w samochodzie.

Toto Wolff

Mercedes utrzymał trzecie miejsce w klasyfikacji konstruktorów z przewagą 70 punktów nad McLarenem. Strata do drugiego Ferrari wynosi 49 oczek. Czwarty wśród kierowców jest George Russell, który w żadnym tegorocznym wyścigu nie wypadł poza czołową piątkę. Dwie pozycje niżej plasuje się Hamilton.

Foto. oficjalne materiały prasowe serii; Mercedes

Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *