Testy radiowego systemu ostrzegawczego w Misano

Zespoły MotoGP podzieliły się swoimi przemyśleniami na temat radiowego systemu ostrzegawczego, który zawodnicy testowali we wtorek na Misano.

W ubiegły piątek zawodnik Hondy, Stefan Bradl, po raz pierwszy przetestował system na prośbę promotora MotoGP, Dorna Sports, jako sposób przekazywania ostrzeżeń kierowcom. Stosowano go wraz ze zwykłymi flagami pokazywanymi przez porządkowych. Widoczność i opóźnienia w otrzymywaniu wiadomości dotyczących czerwonych flag były problemami poruszonymi podczas austriackiej podwójnej rundy w zeszłym miesiącu. Zawodnicy zgodzili się w Komisji Bezpieczeństwa na wypróbowanie systemu radiowego, co ostatecznie wydarzyło się na Misano.

W tej chwili system jest używany wyłącznie ze względów bezpieczeństwa, a całej stawce wysłano wcześniej przez słuchawki douszne na początku wtorkowego testu nagrane wiadomości w celu przetestowania systemu. Komentując test, dyrektor sportowy Dorny, Carlos Ezpeleta, powiedział, że sprawdzano dwie rzeczy – efektywność tej funkcji i wpływ na koncentrację.

Po pierwsze, chcieliśmy się dowiedzieć, czy zawodnicy mogą słyszeć komunikaty w słuchawkach. Po drugie, chcieliśmy zobaczyć, czy nie rozprasza ich wiadomość, która może dotrzeć w połowie zakrętu lub w chwilach większej koncentracji. W obu przypadkach wyniki były bardzo dobre, więc jesteśmy bardzo zadowoleni z pierwszego dnia.

Carlos Ezpeleta, dyrektor sportowy Dorna Sports
Misano

Większość zawodników, którzy we wtorek rozmawiali z mediami, uznała, że test systemu wypadł pozytywnie. Jednakże okazało się, że słuchawki nie tłumią zbyt dobrze hałasu wiatru, co z kolei utrudniało usłyszenie silnika. Lider klasyfikacji generalnej, Andrea Dovizioso był jednym z takich zawodników, który to zauważył, chociaż czuł, że rzeczywiście komunikaty są wyraźnie widoczne.

Próbowaliśmy i działa to dobrze, ponieważ dźwięk był czysty i słyszę, co mówią. Niestety muszą poprawić redukcję hałasu i wewnętrzną część słuchawki, ponieważ było tak, jakbym nie miał standardowych zatyczek do uszu. Dźwięk wiatru był przez to tak mocny, że nie słyszałem za dużo silnika.

Andrea Dovizioso, Ducati
Misano

Próbowaliśmy tego systemu przy pierwszym wyjeździe. To jest coś, nad czym musimy trochę popracować, ponieważ projekt jest naprawdę świeży, wszystko musi zostać poprawione, ale spójrzmy na to z innej strony. Jeśli będziemy kontynuować pracę, będzie to możliwe. Zwykle zatyczki do uszu, których używamy [redukują szum; przyp. red.], są trochę większe. Prawie nic nie słyszymy z zewnątrz, a przy tym paradoksalnie słyszymy więcej. Dla niektórych zawodników szumy z zewnątrz mogą stanowić problem.

Joan Mir, Suzuki

Foto. materiały prasowe MotoGP