Artykuł BMW M2 CS debiutuje – najbardziej bezkompromisowe M w historii? pochodzi z serwisu Wokół Motoryzacji.
]]>BMW M2 od zawsze było modelem pozwalającym na wejście do świata aut ze znaczkiem M. Jednocześnie według wielu użytkowników, jest to samochód najbardziej oddający charakter tej marki. Nowa generacja modelu kontynuuje ten trend, zapewniając kierowcom świetnie prowadzenie, wysoką moc, a także mnóstwo zabawy. Jednak jeśli komuś to nie wystarcza, będzie mógł zaopatrzyć się w nową odmianę – BMW M2 CS. Będzie musiał za to jednak słono zapłacić, ponieważ cennik modelu rozpoczyna się od 530 tysięcy złotych.

Względem standardowej odmiany BMW M2, CS rozwinie moc 530 koni mechanicznych. Oznacza to zwiększenie tej wartości aż o 50 koni i zrównuje pod tym względem najmniejszy model w gamie z większymi M3 i M4. Napęd przekazywany jest w BMW M2 CS na tylne koła za pośrednictwem sprawdzonej 8-biegowej skrzyni dwusprzęgłowej M Steptronic. To, wraz z obniżeniem masy o 30 kilogramów, pozwoliło poprawić osiągi modelu. Nowy model przełamuje barierę 4 sekund w standardowym sprincie od 0 do 100 km/h. Wynik to 3,8 s – dwie dziesiąte sekundy mniej niż w modelu podstawowym. Zwiększona moc jest również zauważalna w przyspieszaniu od 0 do 200 km/h. Wynik ten jest lepszy o 1,2 s i wynosi 11,7 s. Prędkość maksymalna modelu specjalnego wyposażonego standardowo w pakiet M Driver jest ograniczona elektronicznie do 302 km/h.

Zawieszenie i układ hamulcowy BMW M2 CS są precyzyjnie dostrojone do charakterystyki silnika i balansu masy tego modelu specjalnego. Zawieszenie zostało obniżone o 8 mm i dostosowane do pojazdu poprzez dostrojenie sprężynowania, amortyzacji i systemów kontroli układu jezdnego. Modyfikacje te znacząco poprawiają dynamikę jazdy. Ustawienia dynamicznej kontroli stabilności DSC i trybu M Dynamic zostały przy tym specjalnie dostosowane do jazdy na torze wyścigowym. Opcjonalnie oferowane są hamulce węglowo-ceramiczne M ze złotymi zaciskami.






Wyrazisty wygląd zewnętrzny charakteryzuje się licznymi elementami z tworzywa sztucznego wzmocnionego włóknem węglowym (CFRP) i innymi ekskluzywnymi detalami. Oprócz nakładek lusterek zewnętrznych M znanych z BMW M2 z efektownego karbonu o widocznej strukturze włókien wykonany jest dach M i dyfuzor tylny CS oferowane standardowo w tym modelu specjalnym. Sportowy wygląd dopełnia przedni splitter w matowym kolorze czarnym i ekskluzywna czarna osłona chłodnicy BMW M ze zoptymalizowanymi wlotami powietrza. Niezwykle charakterystycznym elementem jest lekka tylna klapa z karbonu ze zintegrowanym spojlerem typu ducktail. W nowym BMW M2 CS dostępne są cztery kolory lakieru: Sapphire Black metallic, BMW Individual Velvet Blue metallic, M Brooklyn Grey metallic i M Portimao Blue metallic.
Fot. materiały prasowe producenta
Artykuł BMW M2 CS debiutuje – najbardziej bezkompromisowe M w historii? pochodzi z serwisu Wokół Motoryzacji.
]]>Artykuł Alpina B3 GT trafia na rynek. Jest mocniejsza niż nowe M3 pochodzi z serwisu Wokół Motoryzacji.
]]>Lifting obecnej Serii 3 dał pretekst Alpinie, aby zmodernizować również swój odpowiednik tego modelu. Najnowsza propozycja producenta z Buchloe otrzyma oznaczenie Alpina B3 GT, a w ofercie pojawi się zarówno sedan jak i Touring. Jednocześnie na rynek trafią zaktualizowane B4 GT oparte na Serii 4. Dopisek GT oznacza wyższą moc niż w poprzedniku, która teraz jest wyższa niż w nowym BMW M3 zachowując przy tym mały grill. Jednocześnie udoskonalono wiele mniejszych aspektów, a auto wciąż prezentuje się niezwykle elegancko.

Pod maską Alpiny B3 GT pozostał silnik 3.0 R6, jednak został wzmocniony w stosunku do odmiany przed liftingiem. Moc wzrosła o 35 koni mechanicznych, co oznacza, że auto rozwija 536 koni mechanicznych. Jest to dokładnie o 6 koni więcej niż nowe BMW M3 i to w wersji Competition. Osiągi również stoją na identycznym poziomie. Alpina B3 GT osiąga pierwszą setkę w czasie 3,4 sekundy, a wersji Touring zajmuje to o 0,1 sekundy więcej. Napęd trafia na cztery koła za pośrednictwem 8-biegowej skrzyni ZF.








W stosunku do wersji przed liftinigem Alpina B3 GT otrzymała bardziej agresywną stylistykę. Producent od zawsze słynął raczej z subtelności, jednak tym razem można znaleźć kilka sportowych akcentów. Przede wszystkim są to charakterystyczne “canardsy” w przedniej części zderzaka, a także większy dyfuzor. Wiele elementów wykonano w czarnym lakierze, co również nie jest standardem dla Alpiny. We wnętrzu pojawiły się przede wszystkim nowe fotele z naniesionym logiem GT. Standardowo dla marki znajdziemy tam również charakterystyczne zegary i lepsze wykończenie. Auta trafią do klientów już w listopadzie tego roku. Ceny rozpoczynają się od 101 700 Euro za odmianę sedan i 102 900 Euro za Touringa.
Fot. materiały prasowe producenta
Artykuł Alpina B3 GT trafia na rynek. Jest mocniejsza niż nowe M3 pochodzi z serwisu Wokół Motoryzacji.
]]>Artykuł BMW M4 CS debiutuje – wyższa moc, niższa masa pochodzi z serwisu Wokół Motoryzacji.
]]>BMW M4 CS to najnowszy model w gamie bawarskiego producenta. Specjalna odmiana coupe ma zapewnić więcej wrażeń z jazdy dzięki wyższej mocy, niższej masie oraz wielu zmianom technicznym. Nowe BMW M4 CS otrzymało napęd na cztery koła, co odróżnia go od tej wersji specjalnej oferowanej w poprzedniej generacji modelu. Podobnie jak wtedy, auto debiutuje jednak dopiero po liftingu. Szybkie coupe ma być świetnym połączeniem samochodu dobrego zarówno do jazdy na co dzień, jak i na wypady na tor.

Mnogość zastosowanego tworzywa sztucznego wzmocnionego włóknem węglowym, widać już na pierwszy rzut oka. Z tego materiału powstał między innymi dach, a także maska czy lusterka. W sumie elementy w lekkiej konstrukcji zmniejszyły masę samochodu o około 20 kg w porównaniu z BMW M4 Competition Coupé z napędem M xDrive. BMW M4 CS stylistycznie wyróżniają także nieco przeprojektowany grill z czerwonym obramowaniem, charakterystyczne żółte reflektory, a także lampy tylne wykonane w technologii laserowej, podobnie jak w BMW M4 CSL.

Wnętrze otrzymało wiele sportowych akcentów, jednak nie znajdziemy tutaj już tak bezkompromisowych oszczędności masy jak materiałowe klamki. Dodatkowe emocje mają zapewnić kubełkowe fotele, kierownica z alcantary czy karbonowe łopatki do zmiany biegów. Ekskluzywna atmosfera to również zasługa czerwonego napisu CS na konsoli środkowej, pasów bezpieczeństwa M z kontrastującymi szwami w kolorach BMW M, antracytowej podsufitki, listew ozdobnych z włókna węglowego i listew progowych z napisem „M4 CS”.

Pod maską BMW M4 CS pracuje silnik 3.0 R6 wspomagany dwoma turbosprężarkami. Jest to identyczna jednostka, jak w innych wersjach M3/M4, jednak tutaj rozwija ona aż 550 koni mechanicznych. Główne modyfikacje obejmowały przede wszystkim zwiększenie maksymalnego ciśnienia ładowania dwóch turbosprężarek jednoobrotowych do 2,1 Bara oraz wprowadzenie pewnych specjalnych dostosowań do zarządzania silnikiem dla tego modelu. Dzięki napędowi na cztery koła M xDrive sprint do setki zajmuje jedynie 3,4 sekundy. Przyspieszenie od 0 do 200 km/h trwa 7,7 sekundy, a prędkość maksymalna wynosi 302 kilometry na godzinę. Jednocześnie auto wciąż pozwala na wejście w tryb 2WD, który przenosi napęd całkowicie na koła tylne.















Na potrzeby nowego BMW M4 CS zmodyfikowano też elektronicznie sterowane amortyzatory adaptacyjnego układu jezdnego M, elektromechaniczny układ kierowniczy M Servotronic o zmiennym przełożeniu oraz zintegrowany układ hamulcowy. Również ustawienia dynamicznej kontroli stabilności DSC oraz trybu M Dynamic dostosowano w tym modelu do specjalnych wymagań dynamicznej jazdy na torze wyścigowym.
Fot. materiały prasowe producenta
Artykuł BMW M4 CS debiutuje – wyższa moc, niższa masa pochodzi z serwisu Wokół Motoryzacji.
]]>Artykuł BMW usuwa z nazwy literę “i” w spalinowych modelach pochodzi z serwisu Wokół Motoryzacji.
]]>BMW kojarzy nam się z literą “i” na końcu swoich modeli. Teraz podjęto odważną decyzję. Po długiej historii stosowania tej litery, która pierwotnie oznaczała samochody z wtryskiem paliwa, niemiecki producent postanowił zrezygnować z niej w przypadku swoich modeli napędzanych silnikami spalinowymi. Decyzję tę potwierdził przedstawiciel BMW dla BMWBlog. Wskazano, że w nadchodzącej generacji modelu X3, zamiast wersji M40i, pojawi się model M50. Bernd Köber, Wiceprezes BMW ds. Marki i Zarządzania Produktem w Connected Company, podkreślił, że teraz litera “i” będzie zarezerwowana wyłącznie dla elektrycznych samochodów.

Zmiana ta ma na celu wyeliminowanie ewentualnych niejasności wśród klientów, które mogą wynikać z istnienia dwóch różnych interpretacji litery “i” w nazwach modeli. W obecnej rzeczywistości, gdzie BMW oferuje zarówno modele elektryczne, jak i te z tradycyjnymi silnikami spalinowymi, zachowanie litery “i” w nazwach mogłoby być mylące dla potencjalnych nabywców. Oczywiście, litera “i” ma swoje dziedzictwo jako symbol zaawansowanych technologii i osiągów w samochodach BMW. Jednak z pojawieniem się elektrycznej podmarki “i”, ta litera staje się także jednoznacznym symbolem samochodów z napędem elektrycznym, co może prowadzić do dezorientacji klientów.

Nie wiadomo jeszcze, kiedy BMW całkowicie zrezygnuje z litery “i” w nazwach swoich modeli spalinowych. Jednakże, być może wkrótce będziemy musieli przyzwyczaić się do widoku modeli Serii 3 czy Serii 5 bez tej charakterystycznej litery na końcu. Warto zauważyć, że BMW już wcześniej stosowało różne litery końcowe w nazwach modeli, np. literę “d” dla samochodów z silnikiem wysokoprężnym. Jednakże, decyzja o rezygnacji z litery “i” na rzecz modeli spalinowych jest kolejnym krokiem w ewolucji nazewnictwa, który może wpłynąć na percepcję marki przez klientów.
Foto. materiały prasowe producenta
Artykuł BMW usuwa z nazwy literę “i” w spalinowych modelach pochodzi z serwisu Wokół Motoryzacji.
]]>Artykuł BMW Z4 Edition Pure Impulse – ukłon w stronę entuzjastów skrzyni manualnych pochodzi z serwisu Wokół Motoryzacji.
]]>Fani purystycznej radości z jazdy BMW M z otwieranym dachem będą mogli cieszyć się nową wersją idealnie pasującą do ich preferencji. Na rynek trafia BMW Z4 M40i Edition Pure Impulse. Bawarski roadster do tej pory był dostępny jedynie z automatyczną skrzynią biegów. Teraz się to jednak zmieni. Najmocniejsza, 6-cylindrowa odmiana, będzie oferowana również z przekładnią manualną. Nie jest to jednak koniec zmian, które dotkną specjalną wersję.

Edycja Pure Impulse obejmuje również na nowo skonfigurowany układ jezdny z obręczami kół M ze stopów lekkich w różnych rozmiarach na osiach – 19 cali na osi przedniej i 20 cali na osi tylnej, co do tej pory było elementem charakterystycznym modeli M2, M3 czy M4 – a także ekskluzywne elementy stylistyczne karoserii i wnętrza. Edycja będzie dostępna w Niemczech i na innych rynkach europejskich, a także w USA. Nowe opcje w ofercie lakierów dodają świeże akcenty również innym wariantom modelowym BMW Z4.

Ekskluzywna technologia układu jezdnego modelu Edition obejmuje dodatkowe sprężyny na przedniej i tylnej osi. Z przodu zastosowano specjalnie wzmocnione mocowanie stabilizatora. Odpowiednio zmodyfikowano też mapy elektronicznego sterowania tylnymi amortyzatorami oraz oprogramowanie adaptacyjnego sportowego układu kierowniczego. W celu uzyskania ostrzejszej, maksymalnie purystycznej charakterystyki prowadzenia konstruktorzy wyposażyli kontrolę trakcji i sportowy dyferencjał M w tym modelu w nową logikę regulacji.













BMW Z4 M40i w edycji Pure Impulse ma również charakterystyczne elementy stylistyczne karoserii. Poprzez bardziej drapieżny wygląd podkreślają sportowy charakter roadstera i uzupełniają typowe cechy zewnętrzne M poprawiające prowadzenie powietrza i równowagę aerodynamiczną. W wyposażeniu znajdują się również błyszczące elementy M Shadow Line o rozszerzonym zakresie obejmujące również ekskluzywne oznaczenia modelu na przednich błotnikach i z tyłu, a także obudowy lusterek zewnętrznych w błyszczącym kolorze czarnym, specjalne lotki optymalizujące prowadzenie powietrza przy tylnych nadkolach i czerwone zaciski hamulcowe sportowego układu hamulcowego M. Częścią edycji Pure Impulse są również nowe lakiery. Na europejskich rynkach edycja Pure Impulse dostępna będzie w metalizowanym lakierze w kolorze mroźnej głębokiej zieleni.
Fot. materiały prasowe producenta
Artykuł BMW Z4 Edition Pure Impulse – ukłon w stronę entuzjastów skrzyni manualnych pochodzi z serwisu Wokół Motoryzacji.
]]>Artykuł Dobre wyniki sprzedażowe grupy BMW Polska – MINI bije rekordy pochodzi z serwisu Wokół Motoryzacji.
]]>Segment premium jest obecnie bardzo konkurencyjny, jednak Bawarczycy pokazują, że wciąż mają mocny udział w rynku. W 2023 roku BMW po raz kolejny znalazło się wśród liderów segmentu samochodów premium. W ciągu ostatnich 12 miesięcy zarejestrowanych zostało 23 225 pojazdów BMW. Dało to producentowi miejsce na podium wśród marek premium. Jednocześnie udział w rynku aut premium BMW to aż 24 procent. Najpopularniejszym modelem BMW pozostaje seria 3 z 3 704 rejestracjami. Na podium znalazły się również BMW X3 oraz BMW X5 z liczbą odpowiednio 3 037 i 3 208 rejestracji. Sprzedaż BMW Serii 4 to aż 60 procent rynku aut typu coupe. Dobre wyniki zanotowała jednak cała grupa BMW Polska.

W 2023 roku zarejestrowano 1 245 pojazdów BMW M High Performance, co stanowi wzrost o 49% względem zeszłego roku. Najpopularniejsze modele to BMW M3 i M3 Touring, których łącznie zarejestrowano 405 egzemplarzy. W 2023 roku zarejestrowano 1 219 nowych pojazdów elektrycznych z serii BMW i, co stanowi wzrost o 48% w stosunku do 2022 roku. Najlepiej sprzedającym się modelem z tego segmentu było BMW i4 z 392 zarejestrowanymi egzemplarzami, co stanowi wzrost o ok. 73%. BMW i5, które pojawiło się w salonach dopiero pod koniec października, również cieszy się zainteresowaniem – w ciągu dwóch pierwszych miesięcy zarejestrowano 46 pojazdów.

2023 rok okazał się udany także dla MINI, które wchodzi w skład grupy BMW Polska. Osiągnęło ono rekordowy wynik sprzedaży w Polsce. Liczba rejestracji to aż 3 639 samochodów. Względem zeszłego roku oznacza to aż 20-procentowy wzrost. Największym zainteresowaniem cieszył się Countryman, który wzrósł o 45% w stosunku do zeszłorocznego wyniku. Polacy upodobali sobie także wersje John Cooper Works, których popularność rośnie o 25% względem zeszłego roku. MINI planuje osiągnąć 50% udziałów sprzedaży elektryków już w 2025 roku, a w 2030 będzie oferować wyłącznie pojazdy BEV. Do nowej rodziny MINI już za kilka miesięcy dołączy także MINI Aceman – elektryczny crossover w segmencie małych samochodów premium. To oznacza 6 zupełnie nowych modeli w salonach MINI w tym roku.

Zarówno BMW, jak i MINI rozbudowują swoją sieć dealerską. W przypadku tej drugiej marki przybyło aż dziesięć punktów sprzedaży w ciągu ostatnich dwóch lat. Od 1 stycznia br. proces zakupu MINI odbywa się także w całości online, w ramach nowego modelu sprzedaży bezpośredniej The New Retail. Polska została jednym z trzech krajów, obok Szwecji i Włoch, gdzie klienci marki jako pierwsi mogą skorzystać z możliwości zakupu swojego wymarzonego MINI w całości przez Internet. W 2023 roku otwarto dwa nowe salony BMW stworzone w oparciu o koncepcję Retail.Next, w tym BMW Gazda Group w Katowicach, które jest jednocześnie największym salonem marki w Europie. Tym samym liczba salonów dealerskich w kraju zwiększyła się do 42 lokalizacji.
Fot. materiały prasowe producenta
Artykuł Dobre wyniki sprzedażowe grupy BMW Polska – MINI bije rekordy pochodzi z serwisu Wokół Motoryzacji.
]]>Artykuł Zalety importu aut z USA. Jakie modele są najpopularniejsze? pochodzi z serwisu Wokół Motoryzacji.
]]>Nie ukrywajmy – popularność importu aut z USA stale rośnie. Polscy kierowcy szukają rozsądnych opcji, by wejść w posiadanie nowego samochodu, ale ceny salonowych czy nawet używanych pojazdów dosłownie zwalają z nóg. Niektórzy decydują się na sprowadzanie samochodu zza naszej zachodniej granicy, licząc na niewielki wydatek i jednocześnie auto w świetnym stanie technicznym. Niestety rzeczywistość często weryfikuje te założenia, a starsze roczniki Golfa czy Passata to nie jest coś, czym można się zachwycać.
Zupełnie inaczej wygląda sytuacja, jeśli chodzi o sprowadzanie auta z USA. Stany to właściwie kolebka motoryzacji – dziewicza ziemia pełna hałasujących silników o absurdalnej pojemności, zapachu benzyny i poczucia motoryzacyjnej wolności. A przynajmniej tak było jeszcze do niedawna. Dziś w USA można spotkać zarówno agresywne, paliwożerne auta legendarnych marek, jak i spokojne, luksusowe samochody rodzinne, które pozwolą Ci dojechać z punktu A do B bezpiecznie i komfortowo. Każdy kierowca może tu znaleźć coś dla siebie i nawet jeśli nie jesteś wielkim fanem czterech kółek, powinieneś zainteresować się amerykańskim rynkiem.
Wbrew obiegowej opinii import aut z USA nie jest wcale taki drogi. Pierwszym ważnym czynnikiem są niższe ceny samych pojazdów (co omawiamy bardziej szczegółowo poniżej); jak się jednak okazuje, również pozostałe opłaty nie są zbyt wygórowane. Przykładowo, koszty transportu drogą morską zamykają się w granicach 5000 zł. W internecie można trafić na wypowiedzi pseudospecjalistów, którzy twierdzą, że należy wyłożyć minimum 10 tys. zł, co jest totalną bzdurą.

Wiele osób zastanawia się, dlaczego auta z USA są tańsze i jak ich ceny wypadają w porównaniu z rynkiem europejskim. Odpowiedzi należy szukać w innym podejściu kierowców do posiadanego samochodu – Amerykanie mogą sobie pozwolić na regularne wymiany aut. Częściej decydują się też na sprzedaż w przypadku niewielkiej kolizji czy awarii. W ten sposób na rynek wtórny trafiają pojazdy w bardzo dobrym stanie technicznym. Podaż utrzymuje się na wysokim poziomie, a ceny zachęcają klientów szukających dobrych okazji. To doskonała szansa także dla kierowców ze Starego Kontynentu.
Jakie korzyści daje sprowadzanie aut z USA – poza tą najbardziej oczywistą, czyli radością z posiadania wymarzonego auta? Sprawdźmy:
Lista modeli cieszących się zainteresowaniem europejskich kierowców jest naprawdę długa. Warto wymienić m.in. markę Ford, na czele ze sportowym Fordem Mustangiem i rodzinnym Fordem Fusion oraz Fordem Escape. Bardzo popularnym wyborem są również samochody BMW (SUV-y pokroju BMW X3, jak i sportowe BMW M3). Klienci chętnie sprowadzają również takie auta, jak Mazda CX-9, Volkswagen Golf R czy AUDI S5. Miłośnicy sportowych doznań i głośnego ryku silnika sięgają z kolei po Dodge’a Challengera czy Porsche 911.
Auta z USA – czy warto? To pytanie warto nieco zmodyfikować – dlaczego warto? To idealny sposób, by wejść w posiadanie wyjątkowego pojazdu w niewygórowanej cenie. Warto jednak pomyśleć o skorzystaniu ze wsparcia profesjonalnej firmy importerskiej, która załatwi za nas wymagane formalności i przyspieszy cały proces – przypomina Krzysztof Mikołajczyk z firmy FlyCars, który pomógł w opracowaniu tego tekstu.
Przeczytaj także: Import aut z USA vs. kupno w kraju: porównanie kosztów i korzyści.
Artykuł Zalety importu aut z USA. Jakie modele są najpopularniejsze? pochodzi z serwisu Wokół Motoryzacji.
]]>Artykuł BMW M nie będzie zmniejszać pojemności silników w swoich samochodach pochodzi z serwisu Wokół Motoryzacji.
]]>W najnowszym wywiadzie dla CarExpert, Frank van Meel, dyrektor BMW M, jasno wyraził, że marka nie zamierza przesiadać się na mniejsze silniki spalinowe we współpracy z większymi bateriami. Van Meel podkreślił, że firma dąży do zachowania silnych podstawowych jednostek napędowych, a elektryfikacja będzie odgrywać jedynie dodatkową rolę w procesie przechodzenia do pełni elektrycznych modeli M.

W kontekście przyszłości gamy BMW M, van Meel stwierdził, że wizja firmy nie obejmuje mniejszych silników spalinowych w połączeniu z rozbudowanymi bateriami. Zamiast tego, następnym naturalnym krokiem dla BMW M będzie przejście bezpośrednio do napędu w pełni elektrycznego. Van Meel podkreślił, że decyzja ta musi być przemyślana i wykonana w odpowiedni sposób, co świadczy o zobowiązaniu marki do utrzymania wysokich standardów wydajności i innowacyjności.
“W naszej wizji nie ma miejsca na mniejsze silniki spalinowe w połączeniu z większymi bateriami. Dla nas następnym krokiem będzie przejście od razu na napęd w pełni elektryczny. I zrobienie tego w odpowiedni sposób.”
stwierdził van Meel

Co ciekawe, samochody M w pełni elektryczne nie są obecnie priorytetem dla BMW M. Dyrektor van Meel uważa, że obecna technologia elektryczna nie jest jeszcze gotowa na zastosowanie w samochodach skoncentrowanych na osiągach, zwłaszcza tych, które mają sprostać wymogom toru wyścigowego. W kontekście torowego doświadczenia, van Meel zauważył, że samochód elektryczny musiałby poradzić sobie z jednym lub dwoma okrążeniami Nurburgring Nordschleife w pełnej prędkości. Po przekroczeniu prędkości 250 kilometrów na godzinę, z baterią, możliwości samochodu są znacznie ograniczone.
“Musiałby zrobić jedno lub dwa okrążenia [Nurburgring Nordschleife] w pełnej prędkości. Następnie, jeśli jedziesz powyżej 250 kilometrów na godzinę, z baterią nie zajedziesz zbyt daleko. To obecnie nasze ograniczenie.”
dodał dyrektor BMW M
W rezultacie firma utrzymuje swoje zobowiązanie do potężnych silników spalinowych, twierdząc, że technologia elektryczna wymaga jeszcze pewnego rozwoju, zanim stanie się głównym źródłem napędu dla ich pełnoprawnych modeli M. Decyzja ta podkreśla zarówno tradycję jak i strategiczną wizję marki BMW M, która dąży do utrzymania wyjątkowej dynamiki jazdy i wydajności, jednocześnie kierując się ku przyszłości elektrycznych rozwiązań.
Foto. materiały prasowe producenta
Artykuł BMW M nie będzie zmniejszać pojemności silników w swoich samochodach pochodzi z serwisu Wokół Motoryzacji.
]]>Artykuł BMW X2 drugiej generacji debiutuje — do gamy dołącza elektryk pochodzi z serwisu Wokół Motoryzacji.
]]>Duży sukces SUV-ów i ich rosnąca popularność sprawiają, że producenci nie odpuszczają żadnej gałęzi rynku. Dotyczy to również BMW, które obecnie ma aż ośmiu przedstawicieli w segmencie Sports Utility Vehicle. W gamie znajdziemy bardziej praktyczne modele oznaczone cyfrą nieparzystą, a także ich bardziej stylowe odpowiedniki coupe oznaczone cyfrą parzystą. Na rynek trafia druga generacja BMW X2, która przyniesie wiele nowości, a jednocześnie wprowadzi zupełnie nową stylistykę i będzie znacznie odróżniała się od swojego poprzednika. Do odmian spalinowych dołączy również w pełni elektryczne BMW iX2.

Design nowego BMW X2 2024 znacznie wyróżnia się na tle pierwszej generacji. Pojawiły się znacznie ostrzejsze linie nadwozia, zgodne z innymi premierami marki z ostatnich lat. Ponadto dach jest teraz znacznie bardziej ścięty, przez co charakter SUV-a coupe jest tutaj jeszcze bardziej widoczny. Osłona chłodnicy będzie mogła być podświetlana podobnie jak w większych modelach marki. W widoku z tyłu uwagę zwracają szerokie nadkola i atletyczna sekcja barkowa. Sportowy charakter dodatkowo podkreślają poziome kontury tylnych lamp, spojler w stylu lotki i efektowny tylny zderzak. W przypadku odmiany BMW X2 M35i będą to również dwie podwójne końcówki rur wydechowych.

Długość względem poprzednika wzrosła o 194 milimetry, aż do 4554 milimetrów. Auto urosło o 64 milimetry, więc teraz jego wysokość to 1590 milimetrów. Większy rozstaw osi zapewni więcej miejsca dla pasażerów, a bagażnik będzie miał pojemność 560 litrów (525 litrów w iX2).

Przełoży się to na przestronne wnętrze, które również posiada elementy z wielu najnowszych modeli marki. We wnętrzu znajduje się płaska deska rozdzielcza z zakrzywionym wyświetlaczem BMW i podłokietnikiem z panelem obsługi, który wydaje się unosić w powietrzu. Wyposażenie standardowe będzie bardzo bogate i obejmie między innymi system nawigacji BMW, a także elektryczną klapę bagażnika.

Pod względem silnikowym klienci będą mieli duży wybór. Podstawowy model sDrive 20i rozwinie moc 170 koni mechanicznych z 3-cylindrowej jednostki 1.5. W gamie znajdzie się również dwulitrowy diesel X2 sDrive 18d o mocy 150 koni mechanicznych. Obie te wersje będą miały napęd na przód, a będzie on przekazywany za pomocą 7-biegowej skrzyni automatycznej. Na szczycie gamy pojawi się BMW X2 M35i, które rozwinie moc 300 koni mechanicznych, dzięki czemu sprint do setki zajmie 5,4 sekundy. W pełni elektryczne iX2 xDrive30 zapewni moc 313 koni, a przyspieszenie do 100 km/h zajmie 5,6 sekundy. Zasięg będzie wynosił maksymalnie 450 kilometrów.
















Cennik nowego BMW X2 rozpocznie się od 195 tysięcy złotych. Auta pojawią się w salonach już w marcu 2024 roku, zarówno w odmianach spalinowych, jak i w pełni elektrycznej iX2.
Fot. materiały prasowe producenta
Artykuł BMW X2 drugiej generacji debiutuje — do gamy dołącza elektryk pochodzi z serwisu Wokół Motoryzacji.
]]>Artykuł BMW Serii 5 550e i 530e debiutują – moc i ekologia w jednym pochodzi z serwisu Wokół Motoryzacji.
]]>Najnowsza generacja BMW Serii 5 wywołała mieszane uczucia podczas premiery. Jej design jest bez wątpienia efektowny, jednak nie przypadł do gustu większości fanów marki. Początkowo w gamie znaleźć można było jedynie podstawowe wersje 520d i 520i. Teraz dołączą do nich hybrydy typu plug-in, które wzmocnią ofertę, a także zapewnią większe emocje i moc. Na rynek trafia BMW Serii 5 550e i 530e. Pierwsza z nich otrzyma silnik 6-cylindrowy, a także rozwinie niemal 500 koni mechanicznych mocy.

BMW 530e to podstawowe wcielenie hybrydy typu plug-in w niemieckiej limuzynie. Podstawą jest tutaj silnik spalinowy o pojemności dwóch litrów, wspiera go natomiast silnik elektryczny. Moc systemowa to 299 koni mechanicznych, co wraz z napędem na tył zapewni sprint do setki w czasie 6,3 sekundy. Zasięg na samym prądzie ma wynieść aż 103 kilometry w cyklu WLTP. Wszystko to dzięki baterii o pojemności 19,4 kWh. Cena BMW Serii 5 530e to minimum 300 tysięcy złotych.

Dużo ciekawiej robi się w przypadku mocniejszej wersji 550e xDrive. Tutaj za podstawę służy silnik spalinowy o pojemności trzech litrów. Moc systemowa układu to aż 489 koni mechanicznych, a dzięki napędowi xDrive, sprint do setki zajmuje jedynie 4,3 sekundy. Ta niezwykle szybka hybryda plug-in korzysta z identycznej baterii jak słabszy wariant, jednak zapewnia zasięg elektryczny na poziomie 90 kilometrów. Cena BMW Serii 5 550e to minimum 380 tysięcy złotych.








Pod względem stylistycznym, Seria 5 w odmianach 550e i 530e nie wyróżnia się zbytnio na tle innych wariantów. Główną różnicą będzie oczywiście obecność dodatkowej klapki do ładowania baterii. Opcja BMW IconicSounds Electric pozwala na wydobycie dodatkowych emocji podczas jazdy jedynie na prądzie. Niedługo do gamy dołączy nowe BMW M5, które również ma być hybrydą plug-in.
Fot. materiały prasowe producenta
Artykuł BMW Serii 5 550e i 530e debiutują – moc i ekologia w jednym pochodzi z serwisu Wokół Motoryzacji.
]]>