Maverick Vinales wygrywa na inaugurację sezonu MotoGP!

Maverick Vinales wygrywa w Katarze na torze w Losail. Za nim na metę wpadli Johann Zarco oraz Pecco Bagnaia – obaj na motocyklach Ducati.

Sezon rozpoczął się fantastycznie, bo wszystkie Ducati wyruszyły idealnie. Bagnaia i Miller prowadzili, ale za nimi byli już zawodnicy Pramaca. Fenomenalnie ruszył Jorge Martin, który zyskał dziesięć pozycji na samym starcie. W drugim zakręcie mieliśmy już pierwszego kierowcę, który był na deskach. Tym pechowcem był Danilo Petrucci.

Danilo Petrucci KTM Tech 3

Jeszcze na pierwszym okrążeniu Aleix Espargaro stracił dwie pozycje na rzecz fabrycznych motocykli Yamahy. Jorge Martin tracił już później tempo i zawodnicy Yamahy zyskali łatwo kolejne pozycje. Później Hiszpan stracił kolejną lokatę na rzecz Alexa Rinsa. Nie najlepiej szło zawodnikom Petronasa, bo Rossi spadł na dziewiąte miejsce, a Morbidelli było dopiero dwudziesty. Na siódmym okrążeniu widzieliśmy walkę między Millerem i Quartararo. Rossi zaraz potem spadł o kolejne dwie pozycje na rzecz Aleixa Espargaro oraz Miguela Oliveiry. Vinales poradził sobie z Millerem, który miał problemy z oponami. Nakagami był drugim, który leżał na deskach. Na jedenastym okrążeniu mieliśmy wymianę pozycji między zawodnikami Yamahy i to Vinales był tym z przodu. Okrążenie później Miller poradził sobie z “El Diablo”. Również Vinales zaatakował Zarco i był na drugiej lokacie, ale na tym nie kończył. Quartararo stracił kolejne miejsce na rzecz Rinsa i był dopiero na szóstej pozycji.

Fabio Quartararo Yamaha

Sporym zawodem była ekipa Petronasa, która nie trafiła z ustawieniami i zawodnicy byli poza pierwszą dziesiątką. Alex Marquez jechał spokojny wyścig, ale zakończył swoją przygodę na czternastym okrążeniu po wywrotce. Maverick Vinales straszył Bagnaię przez kilka kółek, ale na piętnastej pętli toru wyprzedził w końcu Włocha. Suzuki tak jak rok temu traciło w kwalifikacjach, a w wyścigu byli konkurencyjni. Na siedem okrążeń przed końcem byli na czwartej i szóstej pozycji. Zarco długo trzymał się tylnej opony Włocha z fabrycznego Ducati i wyrwał mu drugą lokatę. Miller po dobrym początku spadał jak kamień w wodę i jechał spokojnie na siódmej pozycji. Joan Mir zyskiwał sporo czasu i zabrał się za swojego kolegę z zespołu na pięć okrążeń do końca. Trzy minuty później Mir odebrał ostatnie miejsce na podium Pecco Bagnaii, który bardzo dzielnie się bronił.

Joan Mir Pecco Bagnaia Maverick Vinales

Miller stracił kolejne pozycje na rzecz braci Espargaro. Na przedostatnim okrążeniu Fabio Quartararo dostał ostrzeżenie za przekraczanie limitów toru. Francuz wrócił do żywych na koniec wyścigu i był w pierwszej piątce. Na ostatnim okrążeniu mieliśmy fantastyczną walkę między Zarco, Mirem i Bagnaią. Urzędujący mistrz świata w dwunastym zakręcie zaatakował Zarco i myślał, że to już koniec walki. Na ostatnim zakręcie wyleciał jednak za szeroko i później dwa motocykle Ducati połknęły bezbronnego Hiszpana. Takiego problemu nie miał Maverick Vinales, który wygrał inauguracyjną rundę sezonu w Katarze.

Maverick Vinales Yamaha

Drugi na metę wjechał Johann Zarco, a trzeci Pecco Bagnaia. Bezbronny w starciu z Ducati Joan Mir skończył czwarty. Piąty był Quartararo, który w końcówce obudził się, ale to tylko na tyle wystarczyło mu sił. Szósty był Rins, który odwrotnie do Francuza stracił tempo. W pojedynku braci Espargaro górą był ten z Aprilii, a faworyt na wygranie tego wyścigu Jack Miller skończył na dziewiątym miejscu, które jest dla niego rozczarowaniem. Świetny debiut zaliczył Enea Bastianini, który zamknął pierwszą dziesiątkę.

foto. materiały prasowe serii