Andrea Iannone na pewno nie pojedzie w żadnych motocyklowych zawodach. Włoch mimo apelacji został skazany na 4 lata dyskwalifikacji.

Andrea Iannone po GP Malezji został zawieszony na dwa ostatnie wyścigi poprzedniego sezonu. Podczas lockdownu padła decyzja o wydłużeniu zawieszenia na 18 miesięcy. Wtedy uznano, że połknął substancję przypadkowo wraz ze skażoną żywnością. Zawodnik wraz z zespołem odwołali się od tego orzeczenia do Sportowego Sądu Arbitrażowego. Uważali, że inni sportowcy też byli oskarżani za podobne czyny i uchodziło im to na sucho. Dzisiaj na posiedzeniu FIM wydano oświadczenie, że zawodnik pochodzący z Vasto został zawieszony aż na 4 lata, począwszy od jego pierwotnego zakazu w dniu 17 grudnia 2019 r. Sąd potwierdził, że wyniki wyścigu Włocha od 1 listopada 2019 do jego początkowego zawieszenia są dyskwalifikacjami.

Sąd również stwierdził, że Iannone nie dostarczył niezbędnych dowodów na poparcie swoich słów o rzekomym zatrutym mięsie. Nie ustalili dokładnego rodzaju mięsa, które Włoch zjadł. Przez to nie mogli zbadać, czy było one zanieczyszczone. Ponadto Iannone oraz jego przełożeni nie mogli przedstawić istotnych dowodów sugerujących, że w Malezji istniał problem zanieczyszczenia mięsa. Wykrytą substancją był drostanolon – substancja jest dość słabym środkiem anabolicznym, dającym niewielkie przyrosty masy mięśniowej. Uznano jednak naruszenie przepisów antydopingowych.

Andrea Iannone

Aprilia utknęła w wielkiej dziurze i wielokrotnie wyrażała chęć zatrzymania swojego motocyklisty na 2021 rok, jeśli to możliwe, zakładając, że może to skłonić władze do unieważnienia zakazu. Jednak Aprilia musi teraz znaleźć zastępczego kierowcę, które dołączy do Aleixa Espargaro od 2021. Dużo się mówiło, że Cal Crutchlow zawarł wcześniejszą umowę z Aprilią, jednak włoska ekipa przyznała w zeszły weekend, że zawodnik testowy Bradley Smith jest również opcją do objęcia posady.

Iannone ma na koncie zaledwie jedno zwycięstwo w klasie królewskiej. Ścigał się w zespołach takich jak Ducati, Suzuki czy Aprilia. Mając na uwadze, że do ścigania będzie mógł wrócić najwcześniej pod koniec 2023 roku, prawdopodobnie jest to dla niego koniec kariery.

Andrea Iannone

Foto. materiały prasowe serii

Comments

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *