Nowy Maybach na bazie klasy S oficjalnie zaprezentowany

Po miesiącach oglądania zdjęć szpiegowskich oraz oczekiwania na oficjalne informacje, nowy Maybach nareszcie w pełni ujrzał światło dzienne.

O nowym wcieleniu Maybacha wiedzieliśmy już sporo. Zakamuflowane egzemplarze już od jakiegoś czasu były testowane na publicznych drogach. Jednak teraz w końcu oficjalnie zaprezentowano najbardziej ekskluzywne wcielenie klasy S. Choć wydawałoby się to niemożliwe, nowy Maybach jest jeszcze bardziej luksusowy od poprzedniego wcielenia. Dla wielu najważniejszą informacją jest zachowanie w produkcji silnika V12, który jednak dołączy do oferty nieco później.

Maybach

Nowy Mercedes-Maybach będzie o 18 centymetrów dłuższy od przedłużonej wersji standardowej S-Klasy. Oczywiście różnicę dostrzeżemy głównie na tylnych siedzeniach, gdzie wygospodarowano więcej miejsca na nogi. Ponadto nową innowacją jest elektryczne otwieranie drzwi z tyłu, podobnie jak w Rolls-Roycach. Siedzenia z tyłu są oczywiście dwa, opcjonalnie przedzielone obszytym skórą tunelem z wieloma funkcjami. Chyba nie trzeba wspominać o tym, że każdy fotel jest podgrzewany, wentylowany i oferuje funkcję masażu? Tą ostatnią znajdziemy teraz nawet w oparciu na stopy dla pasażerów z tyłu. W opcji znajdziemy również między innymi lodówkę.

Maybach

Multimedia oczywiście również stoją na najwyższym poziomie. Cyfrowe zegary otrzymały piękną nową grafikę z klasycznym kształtem zegarów i białymi tarczami. Na środku deski, podobnie jak w zwykłej klasie S znajdziemy ogromny, 12.8 calowy tablet, a z tyłu do każdego fotela zamontowano po jednym wyświetlaczu. Ponadto pomiędzy tylnymi siedzeniami na tunelu środkowym umieszczono przenośny tablet. To wszystko w standardzie! Za nagłośnienie odpowie oczywiście Burmeister.

Maybach

Z zewnątrz pierwszym, co rzuca się w oczy jest charakterystyczny grill Maybacha z pionowym żebrowaniem, podobny do tego, którego mogliśmy zobaczyć pod koniec produkcji poprzedniej generacji. Na aucie znajdziemy mnóstwo chromu, z którego wykonany został także znaczek Maybacha na słupku C. Z tyłu wyróżnikiem luksusowej wersji jest przedzielona końcówka wydechu. Do wyboru będzie kilka wzorów felg, oczywiście zachowano w ofercie charakterystyczne monoblocki. Egzemplarz ze zdjęć ma piękne, dwukolorowe wykończenie, które zapewne będzie opcją.

Jednak ważne jest także to, co pod maską. W bazowej wersji S580 znajdziemy 503-konne V8, wspomagane układem mild hybrid. Maksymalny moment obrotowy wyniesie 700 niutonometrów. Napęd będzie oczywiście przekazywany na cztery koła za pomocą 9-biegowej skrzyni. Silnik jest nieco słabszy od tego zastosowanego w GLS600, zapewne po to, aby różnica między wersjami V8, a V12 była nieco większa. Mocniejsza wersja otrzyma oczywiście większy silnik, będzie oznaczona prawdopodobnie, jako S680. Będzie to jedyna opcja na otrzymanie V12 w nowej klasie S, ponieważ wersja S65 AMG nie będzie już w ofercie. Jednostka rozwinie 612 koni. W mieście kierowcy pomoże system skrętnej tylnej osi, który poprawi manewrowość. Nowy Maybach ma też specjalny tryb jazdy nazwany po prostu Maybach, który sprawia, że zawieszenie jest jeszcze bardziej komfortowe i miękkie.

Maybach

Nowy Maybach sprawia wrażenie jeszcze bardziej luksusowego niż poprzednik. Z pewnością będzie on godnym konkurentem dla brytyjskich rywali. Zapewne będzie od nich też nieco tańszy, choć cena z pewnością nie będzie należała do niskich.

Foto. Mercedes