Ford Mustang Mach-E Coupe – elektryczny Mustang zrobiony jak należy

Elektryczny Mustang to najgorsze co może usłyszeć fan modelu, a tym bardziej po ostatniej premierze Forda. Jednak Mach-E Coupe wygląda całkiem dobrze

Niedawno pojawiła się propozycja, aby stworzyć elektrycznego Mustanga, ale w wersji takiej jaką znaliśmy dotychczas, czyli Fastback, lecz po małych modyfikacjach. Pomysł ochrzczono jako Ford Mustang Mach-E Coupe i wpasowałby się on idealnie w towarzystwo elektrycznego SUV’a z logiem galopującego konia. Przygotowano specjalne rendery jak taki samochód mógłby wyglądać i już na wstępie musimy przyznać – jest zdecydowanie lepszy od tego co pokazał Ford pod nazwą Mustang Mach-E. Pytanie czy kiedyś trafi do produkcji?

Przyjrzyjmy się temu co zostało stworzone w ramach renderów. Przedstawione grafiki zakładają dwa warianty przedniego grilla. Pierwszy jest nieco futurystyczny, typowy dla samochodów elektrycznych, a drugi całkiem “normalny”. Światła i kształt grilla wzięto z Mustanga Mach-E i w tym wydaniu prezentuje się bardzo dobrze. Z tyłu mamy również światła z SUV’a, ale standardową sylwetkę i linię nadwozia, dzięki czemu mamy pełną harmonię. Rur wydechowych nie ma, bo to elektryk, więc nie są potrzebne, ale pojawił się wlew paliwa, który skrywa gniazdo ładowania. Z boku auto do złudzenia przypomina Mustanga GT, ale zastosowano nowy wzór felg w dość dużym rozmiarze. Zapewne opony miałyby obniżone opory toczenia.

Co pod “maską”? Jeśli Ford zainspirowałby się samochodem przygotowanym z firmą Webasto na SEMA w Las Vegas 2018 to możemy liczyć na 900 KM i ponad 1 300 Nm. Takie auto powstało jako prototyp, więc czemu nie skorzystać z tego projektu? Joe Ford Hinrichs, prezes Forda, powiedział, że w najbliższej przyszłości takie auto raczej nie powstanie, ale kiedyś prawdopodobnie tak. Kiedy nastąpi “kiedyś”? Może za rok, dwa albo 10 lat, nie wiemy. Warto jednak czekać i co jakiś czas sprawdzać informacje czy może jednak Ford stworzy elektrycznego Mustanga do porządku, a nie jak w przypadku Mach-E

Mustang

Foto. Mach-E Club