DAS

DAS winowajcą pękających opon? Mercedes wyklucza tę opcję

Mercedes kategorycznie wykluczył, że jego dwuosiowy układ kierowniczy (DAS) odgrywał rolę w awariach opon podczas GP Wielkiej Brytanii.

Valtteri Bottas i Lewis Hamilton na końcowych etapach ostatniego niedzielnego wyścigu na Silverstone doświadczyli awarii przedniej lewej opony, co kosztowało zespół dublet. Ogumienie Bottasa zawiodło, pozostawiając trzy okrążenia do końca wyścigu, co spowodowało, że spadł z drugiego na 11. miejsce w końcowej klasyfikacji. Hamilton był w stanie przeciągnąć swój samochód do domu na trzech kołach po tym, jak jego opona pękła na ostatnim okrążeniu, zdobywając niezwykłe zwycięstwo u siebie. Hamilton był po wyścigu ,,przekonany”, że przyczyną niepowodzenia były części leżące na torze, podczas gdy dostawca opon Pirelli wskazał na długie przejazdy, jakie wszyscy kierowcy pokonali na twardej mieszance pod koniec wyścigu. Mercedes wykorzystał w tym roku swój innowacyjny system DAS, aby pomóc swoim kierowcom w przegrzewaniu się opon, co prowadzi do pytań, czy odegrał on rolę w spowodowaniu awarii. Jednak zespół wydał oświadczenie, w którym wykluczył jakiekolwiek powiązanie między DAS-em, a incydentami.

DAS

Wiele pytań w tym roku, ale także konkretnie wiele dotyczyło DAS i tego, czy przyczyniło się do awarii, czy nie. Kategorycznie mówię nie.

James Volwes, dyrektor strategiczny Mercedesa

Pirelli potwierdziło, że w odpowiedzi na incydenty podniesie minimalne ciśnienie w oponach na ten weekend podczas 70-lecia Grand Prix (również w Silverstone), ale planuje trzymać się planu stosowania bardziej miękkiego wyboru opon. Mówiło się również, że zespoły mogą tę decyzję oprotestować. Nie było jednak żadnych wzmianek, by jakakolwiek ekipa zdecydowała się na ten ruch. Na wyjściu z zakrętu Becketts zainstalowano również nowy krawężnik, aby zniechęcić kierowców do jeżdżenia szeroko i układania śmieci na krawężniku, które mogły spowodować przecięcie opon.

Mamy bogactwo dostępnych danych, ale w tym tygodniu opony będą o stopień bardziej miękkie. Musimy mieć teraz oczy szeroko otwarte. Rzeczywistość jest taka, że ​​w niedzielę samochód bezpieczeństwa wyjechał tak wcześnie i zmusił wszystkich do tego bardzo długiego stintu. Ludzie będą teraz bardziej ostrożni i jestem pewien, że zobaczymy znacznie więcej strategii na dwa pit-stopy.

James Volwes, dyrektor strategiczny Mercedesa

Vowles powiedział, że Mercedes weźmie udział w drugim wyścigu Silverstone z ,,szeroko otwartymi oczami” po problemach z zeszłego weekendu. Taka sytuacja jest dla nich kompletną porażką. Do wyścigu 70-lecia trzeba podejść trochę ostrożniej.

DAS

Foto. materiały prasowe zespołu