Bugatti i Rimac oficjalnie łączą siły w celu opracowania nowych modeli

Elektryczny i spalinowy świat hipersamochodów może mieć ze sobą wiele wspólnego. Rimac i Bugatti będą swoje przyszłe modele opracowywać wspólnie. Z pewnością to duże wyróżnienie dla chorwackiej marki, która przecież jest na rynku od niedawna, a już współpracuje z największymi.

Współczesny świat motoryzacji zmienia się bardzo szybko. Rzeczy do których byliśmy przez lata przyzwyczajeni, stają się powoli stare, w związku z czym producenci szukają nowych rozwiązań. W grze pojawiają się także nowi gracze, tacy jak Rimac, którzy choć niedoświadczeni, często podbijają znaczne obszary rynku. Z pewnością jednym z segmentów, w których to następuje, są hipersamochody. Takie marki jak Bugatti czy Pagani to niekwestionowani starzy wyjadacze tej klasy aut. Jednak w dobie elektryfikacji nie radzą sobie tak dobrze, zwłaszcza, że nowych marek dołączających do tego segmentu jest coraz więcej.

Bugatti i Rimac oficjalnie łączą siły

Jedną z nich jest Rimac, który faktycznie znikąd stał się jednym z najpopularniejszych elektrycznych producentów hipersamochodów. Ich nowy model, Nevera, oferuje niesamowite osiągi. Przyspieszenie do setki zajmuje mniej niż dwie sekundy. Nic więc dziwnego, że każdy chciałby podjąć z nimi współpracę. Pomyślało o tym Bugatti, które nadal chce robić jedne z najbardziej spektakularnych hipersamochodów. Połączenie sił z pewnością w tym pomoże, zwłaszcza w obszarze elektryfikacji przyszłej gamy modelowej, która w obecnych czasach jest nieunikniona.

Bugatti i Rimac oficjalnie łączą siły

Nowa spółka, czyli Bugatti-Rimac, z którą ściśle będzie współpracowało także Porsche, będzie miała siedzibę w Chorwacji. Co ciekawe, 55 procent udziałów w spółce będzie miał Rimac, podczas gdy Porsche pozostałe 45 procent. Niemiecki producent posiada też 24 procent udziałów w samym Rimacu. Póki co, spółka będzie produkowała modele, które już są na rynku, jednak w przyszłości wspólnie opracują nowe modele hybrydowe i elektryczne. Obie marki bardzo pozytywnie zapatrują się na współpracę, dostrzegając tkwiący w niej potencjał, podobnie jak Porsche. Każdy z producentów widzi we współpracy ogromną szansę na rozwój, a także na opracowanie czegoś niesamowitego.

Foto. materiały prasowe producentów