Subaru BRZ

Subaru BRZ 2022 – świeża twarz sportowego coupe

Japończycy zaprezentowali dziś drugą generację budowanego przy współpracy z Toyotą modelu Subaru BRZ i zdecydowanie można pochwalić efekty.

Nowe Subaru BRZ niestety nie będzie dostępne w Europie. Jednak amerykańscy fani motoryzacji mogą cieszyć się z niego w pełnej okazałości. I umówmy się, jest z czego. Druga generacja to przede wszystkim bardziej cywilizowany samochód niż poprzednik. Sam wygląd jest zdecydowanie bardziej przyjazny. “Uśmiechnięty” przód przypomina nieco ten z Mazdy MX-5. Podobne zmiany dotknęły tyłu. Nie wygląda on tak agresywnie jak u poprzednika, a znacznie spokojniej. Duży udział mają w tym szersze lampy oraz łagodne kształty. Ma to swoje plusy, ponieważ auto wygląda na nowoczesne, lecz w mojej opinii straciło przy tym trochę sportowego zacięcia.

Subaru BRZ

Ciekawiej sytuacja prezentuje się pod maską. nowe BRZ napędzane jest 2.4-litrowym silnikiem Subaru typu bokser, który generuje 228 koni mechanicznych i 250 niutonometrów momentu obrotowego. Do tego samochód jest zaledwie 8 kilogramów cięższy od poprzednika, więc prawie 30 dodatkowych koni mechanicznych będzie realnie odczuwalne. Dzięki temu od 0 do 100 km/h BRZ ma rozpędzać się w niecałe sześć sekund. Jeśli chodzi o skrzynie biegów do wyboru jest 6-biegowa manualna przekładnia oraz mający taką samą ilość przełożeń automat wyposażony dodatkowo w manetki. Inżynierzy z Subaru zajęli się także prowadzeniem. Druga generacja coupe z napędem na tył jest znacznie bardziej responsywna, a zawieszenie jest sztywniejsze oraz pewniejsze. Duży udział w poprawie wrażeń z jazdy ma także obniżenie środka ciężkości.

Subaru BRZ

Świetnie wygląda wnętrze. Jest nowoczesne i pasuje do obecnych czasów. Do tego mamy dwa ekrany multimedialne, jeden ośmio, a drugi siedmio calowy. Samochód można połączyć z Android Auto, bądź Apple CarPlay. Nowe Subaru BRZ w salonach w USA pojawi się dopiero przyszłej jesieni. Na ten moment nie przewiduje się rozpoczęcia sprzedaży w Europie. W przyszłości może być szansa na wersję STI, która otrzymałaby turbodoładowany 260-konny silnik z modelu Ascent.

Foto. materiały prasowe producenta