Następca Porsche 718 został potwierdzony. Jednak sam producent póki co nie wie jak będzie napędzany

Od jakiegoś czasu mówiło się, że najmniejszy sportowiec w gamie Porsche ma otrzymać napęd elektryczny. Póki co nic nie jest jednak przesądzone, ponieważ sam producent nie wie jakie rozwiązanie wybrać dla Porsche 718.

Porsche 718 jest zdecydowanie w cieniu modelu 911. Było tak od zawsze, ponieważ auto znacznie odstawało osiągami od starszego brata. Pozwoliło jednak klientom, których niekoniecznie stać na duży wydatek, jakim jest kupno 911, na wejście do świata niemieckiej marki. W ostatnich latach jednak, ta różnica nieco się zaciera. Świetna odmiana GT4 pokazuje, że na torze oba modele odnajdą się znakomicie. Jednak teraz 718 może całkowicie zmienić swój charakter. Może się stać pierwszym sportowym modelem Porsche z napędem elektrycznym.

Porsche 718

CEO Porsche, Oliver Blume zapewnia, że marka będzie wciąż produkować model 718. Następna generacja pojawi się jednak na rynku dopiero za kilka lat, więc póki co pracę nad następcą nie są zaawansowane. Póki co, nie wiadomo nawet jeszcze jaki silnik zostanie zastosowany w modelu. Możliwe, że jednak pozostanie jednostka spalinowe. Jednak równie dobrze, Porsche może spróbować zaryzykować i zdecydować się pójść w stronę elektryka.

Porsche 718

Wszystko ma zależeć od poziomu wydajności silnika i baterii. Jeśli do czasu wejścia do produkcji nowego Caymana zostaną zastosowane wydajniejsze technologie, to bardzo prawdopodobne, że otrzyma napęd elektryczny. Jednak jeśli nie zajdą żadne zmiany, możliwe, że nadal w ofercie pozostaną silniki spalinowe. Możliwe, że będą to jednostki podobne do obecnej generacji, więc centralnie zamontowane zostaną 4-cylindrowe boksery o pojemności 2 lub 2,5 litra. Jeśli wersja GT4 będzie nadal kontynuowana, prawdopodobnie otrzyma 4-litrowego, 6-cylindrowego boksera.

Patrząc na oczekiwania klientów, którzy Caymana kupują głównie dla fantastycznych właściwości jezdnych i sporej dawki przyjemności podczas jazdy, z pewnością woleliby pozostać przy silnikach spalinowych. Wszystko jednak okaże się już niedługo, następcy możemy się spodziewać już za kilka lat, a już wcześniej z pewnością trafią informację o rodzaju zastosowanego napędu.

Foto. materiały prasowe producenta