Lexus IS 2021 – premiera japońskiego rywala dla serii 3 już 9 czerwca

Lexus IS przychodzi na rynek, aby przerwać prym niemieckich modeli i pokazać, że odważna stylistyka z własną ideą to klucz do odniesienia sukcesu

O tym, że zbliża się odświeżenie Lexusa IS wiadomo od jakiegoś czasu. W końcu obecna generacja ma już ponad 7 lat, więc przyda się dla niej następca, który pozwoli gonić niemieckich rywali i wniesie sporo powiewu świeżości do samochodu. Oficjalne kanały mówią, że Lexus IS 2021 będzie emocjonujący i to właśnie w tym celu został stworzony. Oprócz tego producent pokazał teaser w postaci tajemniczej linii świateł tylnych. Pierwsze skojarzenie? Nowy Seat Leon. Bardzo podobna blenda LED z ostrym zakończeniem po bokach, która jest odpowiedzią na to co pokazali niedawno niemieccy konkurenci. Jednak czy Lexus zdradza coś jeszcze

Lexus IS

Przede wszystkim premiera już 9 czerwca. Nie oficjalnie mówi się, że IS 500 będzie wyposażony w silnik V8, lecz tutaj jest kwestia czy będzie to jednostka doładowana czy wolnossąca. Na pewno nie zobaczymy topowego dotychczas IS F. Szkoda, bo było to naprawdę szalone auto.Nowy Lexus IS będzie bazował na tej samej platformie co obecna generacja, dlatego wielu mówi, że będzie to “nowy” stary IS. Jednak jeśli pozwala to producentowi oszczędzić koszty i miało jakieś racjonalne uzasadnienie to chyba nie ma czego się czepiać. Jeszcze przyjdzie czas na platformę TNGA-L i rozpoczęcie jej ekspansji w grupie Lexusa na inne, równie wydajne oraz ważne modele.

Na liście zmian, co powinno cieszyć fanów marki, znajdzie się między innymi odświeżony system multimedialny, poprawiona kabina pasażerska oraz wiele smaczków, które mają nadać bardziej luksusowy i sportowy wygląd. Nowa polityka Lexusa zakłada częstsze odświeżanie modeli oraz wprowadzanie nowych generacji, bo podobno właśnie tego oczekują od marki klienci. Wkrótce w gamie może pojawić się najmniejszy z uterenowionych modeli Lexusa, czyli bliźniak Yarisa Cross o nazwie BX. To spora niewiadoma, bo auto ma oferować większą moc niż jego odpowiednik od Toyoty, a jednocześnie będzie hybrydą z napędem na obie osie.

Lexus IS

Foto. materiały prasowe producenta