KIA pokazała oficjalne zdjęcia modelu Sorento przed targami w Genewie

Nie trudno jest zauważyć, że model Sorento różni się diametralnie od swojego poprzednika, a KIA stara się zrobić auto bardziej premium. Czy im się to uda?

Przy obecnym popycie na SUV’y i samochody uterenowione, nie dziwi fakt, że KIA bardzo przykłada się do swojego modelu Sorento. Samochód przeszedł bardzo duże zmiany względem poprzednika i wskazywały to już zdjęcia szpiegowskie, a tych pojawiło się wyjątkowo dużo, więc wygląd samochodu nie jest tajemnicą od dawna. Sorento uderza w segment premium i nie robi tego bez przygotowania, bo jeśli wcześniej KIA kojarzyła wam się z tanimi i słabej jakości samochodami to jeśli nie przespaliście ostatnich 3 lat to zauważyliście spore zmiany w tej marce. Nowa generacja wspomnianego SUV’a jest idealnym przykładem na to, że jeśli producent bardzo chce i zatrudni odpowiednie osoby to może stworzyć coś naprawdę wyjątkowego. Pojawia się pytanie czy tak odważne kroki i nowa stylistyka przeniosą się na inne modele, również te tańsze.

Największą zmianą jest całkowicie nowy przód, który teraz nawiązuje do “tygrysiego nosa”. Trzeba przyznać, że wygląda to bardzo ładnie i elegancko, a do tego ma szansę stać się elementem rozpoznawczym marki. Nowa generacja Sorento ma zdecydowanie szersze szyby i dekoracyjny słupek C, a to poprawia wartość stylistyczną modelu. We wnętrzu również zaszło sporo zmian, bo teraz w oczy rzucają się dwa ekrany. Pierwszy z nich, umieszczony przed oczami kierowcy, na przekątną 12,3 cala. Drugi jest usytuowany na środku deski rozdzielczej i ma przekątną 10,12 cala. Wiele osób wskazywało na podobieństwo do Mercedesa i trochę jest w tym prawdy, jednak bez dwóch zdań wygląda to dobrze i kompletnie. Obecna jest również dwukolorowa tapicerka skórzana oraz oświetlenie typu Ambient, które wprowadza charakterystyczny klimat. Pod środkowym ekranem umieszczono kilka przycisków fizycznych, za pomocą których możemy obsługiwać ustawiania klimatyzacji czy ogrzewania.

Nowa Sorento ma zwiększony rozstaw osi i jednocześnie skrócony przedni oraz tylny zwis. Nie została potwierdzona jeszcze gama jednostek napędowych, ale jest bardzo prawdopodobne, że zobaczymy układ hybrydowy składający się z jednostki 2.0 Turbo i silnika elektrycznego. Hybrydy mają wieść prym w nowej generacji, a jeśli wierzyć plotkom to do Sorento zawitają wszystkie silniki z nowego modelu Optima/K5. Ten samochód nie jest u nas dostępny z powodu spadku zainteresowania sedanami. Europejska premiera odbędzie się już za niecały miesiąc w Genewie, a jedynymi elementami pozostającymi zagadką są silniki oraz cena. Ciężko przewidzieć jakie ceny będzie miał nowy Sorento, ale mówi się o podstawie w cenie około 140-160 tysięcy złotych.

Foto. materiały prasowe producenta