Cztery elektryczne Mercedesy otrzymają wersję AMG

AMG po raz kolejny zabiera się za elektryczne auta Mercedesa. W kolejce do tuningu ustawiły się cztery modele producenta ze Stuttgartu.

AMG chyba nikomu nie trzeba przedstawiać, ale wieści o przerabianiu przez nadwornego tunera Mercedesa ich samochodów elektrycznych nie pojawiają się zbyt często. Oczywiście niemiecka firma, która swoją siedzibę ma w Affalterbach, posiada już pewne doświadczenie w rzeźbieniu przy Mercedesach na prąd. Mercedes SLS AMG Electric Drive stworzony w 2012 roku był na tamtą chwilę najmocniejszym AMG w historii (aktualnie to miano dzierży AMG GT 63 S). Teraz jednak do gry wchodzą kolejne samochody napędzane energią elektryczną, które otrzymają swoje usportowione wersje.

Wedle planów producenta, wersję AMG mają otrzymać cztery modele – EQA, EQB, EQE oraz EQS. Ten pierwszy został ujawniony dopiero miesiąc temu i tylko jego możemy na tę chwilę zamówić, lecz nie przeszkodziło to Markusowi Schäferowi w zapowiedzeniu ulepszonych wariantów nie tylko dla niego, ale także dla pozostałej nadchodzących elektryków.

electric Mercedes-AMG

Ta obietnica nie jest z pewnością słowami rzuconymi na wiatr, ponieważ Mercedes już od dawna planował bardziej ekstremalne wersje swoich aut na prąd. Premiera EQA w salonach jest więc idealnym momentem na rozpoczęcie działania. Elektryczny SUV w swojej normalnej wersji otrzymał silnik o mocy 188 koni mechanicznych, a akumulator ma pojemność 66.5 kWh. Przewidywany wynik 320-360 kilometrów na jednym ładowaniu jest rezultatem jak na ten moment przeciętnym (chociaż trzeba mieć na uwadze gabaryty auta), lecz specjaliści z AMG na pewno zajmą się również i tym aspektem. Mówi się również o zaimplementowaniu napędu na cztery koła oraz zwiększeniu mocy do 268 KM. Do takich doniesień trzeba jednak zachować pewien dystans.

Co do reszty aut wspomnianych wyżej, wiemy o nich bardzo mało albo nic. Chodzą plotki, że nadchodząca elektryczna limuzyna EQS ma dysponować mocą rzędu 592 koni mechanicznych, co naprawdę robi wrażenie. Przy innych modelach nie mamy nawet fusów, by móc z nich powróżyć. Pozostaje nam jedynie czekać na rozwój wydarzeń.

electric Mercedes-AMG

Foto. materiały prasowe producenta