Volvo P1800 Cyan Racing – ponad 400 KM, 990 kg wagi i zapach legendy

Takich samochodów jak Volvo P1800 Cyan Racing się już nie produkuje, chyba, że mówimy o restomod takim jak ten właśnie egzemplarz

Restomod to nie jest częsty obraz w motoryzacji i tego typu konstrukcje wzbudzają bardzo duże emocje. Dlatego też, gdy pierwszy raz zobaczyliśmy zdjęcia szpiegowskie tajemniczego pojazdu Volvo byliśmy nieco w szoku, no bo jak to? Restomod od Volvo? Niemożliwe! Jednak okazało się to prawdą, chociaż za projekt odpowiada Cyan Racing. W tym samochodzie nie znajdziecie zbyt wielu oryginalnych elementów z auta-bazy, bo są to tylko słupki dachowe i wycieraczki przedniej szyby. Reszta to współczesne elementy i tak naprawdę poprawienie tego, co stworzono w latach 60., a uwierzcie, było co poprawiać. Nadwozie Volvo P1800 Cyan Racing wykonano z włókna węglowego i wysokiej jakości stali, aby zapewnić odpowiednie właściwości tej konstrukcji.

Volvo P1800 Cyan Racing

Tutaj masa gra pierwsze skrzypce, bo wynosi zaledwie 990 kg, co jest naprawdę dobrym wynikiem. Co ciekawe, silnik to 2-litrowe R4 z Volvo S60 TC1, który jest połączony z pięciobiegową manualną skrzynią biegów firmy Holinger. Ta jednostka generuje 420 KM i aż 455 Nm, a do tego kręci się do 7700 obr./min. Pomimo, że zastosowano tutaj wiele nowoczesnych technologii, zmieniono tylne zawieszenie na wielowahaczowe i użyto włókno węglowe, to nie mamy ABS’u czy kontroli trakcji. To sprawia, że auto jest tak samo dzikie i szalone jak pierwowzór. W tym właśnie leży jego piękno i niesamowitość, bo to prawdziwa torowa zabawka w klasycznym wydaniu.

Volvo P1800 Cyan Racing

Jeśli chcecie zobaczyć, jak to jest za kierownicą tego cacka to AutotopNL nagrał film z perspektywy pierwszej osoby, na którym pokazuje jak takie auto się prowadzi. Trzeba przyznać, że przypominają się stare dobre samochody wyścigowe, gdy słyszy się jak poszczególne elementy tego samochodu pracują. Volvo P1800 Cyan Racing jest tak surowe i bezkompromisyjne, że nie da się powiedzieć – nie podoba mi się. Gdy widzieliśmy zakamuflowany egzemplarz to myśleliśmy, że będzie to elektryk, ale na szczęście okazało się to nieprawdą i wstawiono pod maskę niesamowity silnik, który kręci się do 7700 obr./min. Czy może być coś lepszego?

Foto. AutoCar oraz Cyan Racing