Miłośnik motoryzacji i motorsportu. Staram się cieszyć pasją na różne sposoby - od dziennikarstwa, przez amatorską rywalizację na torze, po konstruowanie bolidów w ramach AGH Racing - zespołu Formuły Student.

Toyota wraz Gazoo Racing szykuje się na premierę ich kolejnego samochodu ze sportowej rodziny GR. Najprawdopodobniej będzie to GR Corolla.

Japoński producent coraz głośniej promuje swoją sportową dywizję. Sukcesy w motorsporcie zespołów spod logo Gazoo Racing w WEC czy WRC przechodzą teraz na drogi publiczne. Wkrótce rodzina drogowych samochodów GR ma zostać rozszerzona o czwarty model, którego premiera odbędzie się już 31 marca. Wiele wskazuje na to, że Toyota wreszcie zaprezentuje usportowioną wersję Corolli.

Toyota

Linia samochodów powstałych spod dywizji Gazoo Racing składa się obecnie z trzech modeli: GR Supra, GR Yaris oraz najnowsza GR86. Każdy z tych modeli jest wyjątkowy na swój sposób i osiągnął rynkowy sukces. Nie dziwi zatem, że działania Toyoty związane z ich kolejnymi sportowymi samochodami są bacznie obserwowane przez entuzjastów. Nie inaczej było w przypadku mnożących się w ostatnich miesiącach plotek o usportowionej wersji modelu Corolla. Każdy przeciek czy nawiązanie od razu okrążał Internet, zwłaszcza za oceanem. Na rynek amerykański nie trafił tam bowiem GR Yaris, przez co nieco większa GR Corolla byłaby idealnym substytutem drogowej rajdówki.

Toyota GR Corolla
Zakamuflowana GR Corolla

Mówiło się, że pod maskę GR Corolli Toyota umieściłaby ten sam układ napędowy, który opracowała na potrzeby GR Yarisa. Plotka ta została już potwierdzona jakiś czas temu za sprawą zakamuflowanej Corolli, na której widniał napis GR-Four. Oznacza to rzędowego trzycylindrowca o mocy ponad 250 koni mechanicznych sprzężonego z manualną skrzynią przenoszącą napęd na obie osie. W samochodach tego typu nie jest to częstym rozwiązaniem. Konkurencja zazwyczaj ogranicza się albo do napędu na przód, albo w przypadku napędu na cztery koła stosuje wyłącznie automatyczną skrzynię. GR Corolla uzupełniłaby zatem tę niszę.

Niestety dla nas Europejczyków wiele wskazuje na to, że model ten nie trafi do salonów na Starym Kontynencie. Winne temu są najprawdopodobniej normy emisji spalin, które coraz to mocniej utrudniają sprzedaż wyczynowych samochodów.

Foto. materiały prasowe producenta

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *