Toyota Supra GRMN z nowym rzędowym silnikiem o ogromnej mocy

Toyota Supra MK4 to dziś już legenda, do której wielu wzdycha, a najnowsza, piąta, odsłona auta, doczekała się wersji GRMN z silnikiem R6

Czy to się komuś podoba czy nie, Toyota Supra piątej generacji prędko nie zniknie z salonów, a tym bardziej z ulic. Ba, sama Toyota wydaje się być na tyle zadowolona ze wskrzeszenia swojego kultowego coupe, że co chwilę dochodzą nas słuchy o kolejnych edycjach specjalnych. Nie inaczej jest i teraz, jednakże tym razem w porównaniu do poprzednich odmian czeka nas prawdziwa petarda z ogromem mocy.

Według doniesień z Japonii bowiem, Supra w edycji GRMN dostać ma pod maskę zupełnie nowy silnik. Niestety przeciwników współpracy Toyoty z BMW nie mogę pocieszyć, gdyż ponownie mówimy tutaj o jednostce napędowej wywodzącej się z Bawarii. Mimo tego jednak uważam, że mamy powody do radości, ponieważ nie będzie to byle jaki silnik.

Toyota Supra

Supra piątej generacji zadebiutowała z silnikiem twin turbo R6 o pojemności 3 litrów, czyli specyfikacja taka sama jak w przypadku kultowej już MK4, jednakże w przypadku modelu produkowanego od 2019 mamy do czynienia z konstrukcją BMW. Nowy silnik jaki ma otrzymać wersja GRMN również będzie trzylitrową R6. Tym razem jednak nie będzie to B58, które japoński samochód dzieli razem z modelem Z4 od Bawarczyków, ponieważ wspomniany silnik będzie pochodził prosto z najnowszych modeli M3 i M4.

S58, bo o tej jednostce tutaj mówimy, tak jak wcześniej wspomniałem, podobnie do montowanego obecnie w Suprach B58 również jest silnikiem rzędowym z sześcioma cylindrami o pojemności trzech litrów. Jednakże jednostka z serii 3 oraz 4 podrasowanych przez dywizję M w porównaniu z obecnym silnikiem w japońskim coupe różni się jednym, malutkim detalem. Osiągami.

Toyota Supra

W ramach przypomnienia, B58 w Suprach z rocznika 2021 ma dysponować deklarowaną mocą 382 koni mechanicznych. W przypadku S58 stajnia jest nieco większa, bo mocy jest już grubo ponad 500KM. Tym samym najnowsza Supra mogłaby bez wstydu ponownie stanąć w szranki ze swoimi rywalami sprzed dekad, czyli Nissanem GTR i Hondą NSX. I choć wciąż moc w porównaniu do reszty wciąż jest niższa o jakieś 50 do 100 koni, tak tylko Supra z wymienionej trójki wyposażona jest w napęd jedynie na tylne koła.

Tym samym wraz z silnikiem S58 w przypadku odmiany GRMN Supra ma otrzymać dwusprzęgłowy siedmiobiegowy automat w porównaniu do ośmiostopniowej skrzyni automatycznej montowanej nie tylko przy silniku B58 w japońskim coupe, ale i również w modelach M3 i M4 od BMW. Ma to w sposób znaczący przyspieszyć zmiany biegów.

Jeśli przecieki byłyby prawdziwe, to na premierę Supry w wersji GRMN niestety musielibyśmy poczekać aż do 2023 roku. Bardzo prawdopodobna jest również produkcja limitowana do jedynie 200 sztuk .

Foto. materiały prasowe producenta