Ta Alfa Romeo 155 przeżyła wiele na torze – teraz idzie pod młotek

Ten konkretny egzemplarz Alfa Romeo 155 z niezwykle bogatym rodowodem wyścigowym to prawdziwa perełka dla kolekcjonerów. Dlaczego?

Alfa Romeo 155 to prawdopodobnie jedna z najpopularniejszych konstrukcji od włoskiego producenta w historii. Jej legenda została zbudowana jednak nie na drogach publicznych, a na torach wyścigowych. W zawodach samochodów turystycznych 155 święciła niemałe sukcesy. W latach 90. nie było chyba znaczącej europejskiej serii wyścigowej tej kategorii, w której czołówce nie znalazłby się właśnie samochód z czterolistną koniczynką. DTM, BTCC, krajowe mistrzostwa we Włoszech czy Hiszpanii – Alfa Romeo 155 odnosiła sukcesy w każdej z tych organizacji. Nic więc dziwnego, że na widok tego auta niektórym osobom może szybciej zabić serce. Tym bardziej, że ta konkretna Alfa widziała bardzo wiele i to wcale nie tak dawno temu, a teraz ma szansę na znalezienie nowego właściciela.

Alfa Romeo 155

Widoczna na zdjęciach Alfa Romeo 155 o numerze podwozia 005 została stworzona w 1996 roku do użytku w prestiżowej serii International Touring Car Championship. Wymagało to dostosowania auta do dość uniwersalnej wtedy homologacji Class One. Aktualnie na wysokim szczeblu posługuje się nią jedynie japońskie Super GT, a w zeszłym sezonie zrezygnowała z niej seria DTM, przechodząc na samochody klasy GT3. Za kierownicą nadwozia 005 zasiadał Nicola Larini, kierowca Formuły 1 w latach 1987-1992, 1994 oraz 1997. Włoch przejechał tym egzemplarzem cały sezon ITCC, zdobywając trzykrotnie Pole Position, a także dwukrotnie wygrywając wyścig – na włoskim Mugello oraz brazylijskim Interlagos. Ostatecznie Larini zakończył sezon na 11. miejscu z dorobkiem 95 punktów.

Po sezonie 1996 samochód powrócił do siedziby Alfa Corse, fabrycznego zespołu Alfa Romeo, a na przestrzeni następnych kilkunastu lat dwukrotnie zmieniał on właścicieli. W 2018 został on zakupiony przez niemiecki zespół wyścigowy Scuderia Gran Tourismo, który uczestniczył w DTM Classics Series. Przywrócenie tego samochodu do wyścigowej formy kosztowało w przybliżeniu aż 350 tysięcy Euro! Poza usprawnieniami technicznymi, odnowili również zniewalające malowanie inspirowane współpracą marki z Martini. W takich samych barwach w 1996 roku występował właśnie Nicola Larini.

Alfa Romeo 155

Koniec końców, Alfa Romeo 155 wystąpiła w całym sezonie 2019 wyżej wspomnianej serii, triumfując już w swoim debiucie na torze Norisring. W marcu zeszłego roku przebudowano również silnik oraz skrzynię biegów tego auta. Osiągi zostały dostosowane do specyfikacji fabrycznej.

Alfa Romeo 155

Alfa Romeo 155 o numerze 005 jest więc warta majątek nie tyle przez swoje możliwości, co przez swoje dziedzictwo. Aczkolwiek nie można jej odmówić braku mocy – silnik V6 o pojemności 2.5 litra jest w stanie wykrzesać aż 490 koni mechanicznych, a jednostka jest obsługiwana przez półsekwencyjną, sześciostopniową skrzynię biegów. Ze świecą jednak szukać auta z tak bogatą historią wyścigową dostępnego na sprzedaż i właśnie ten czynnik wpływa na ogromną wartość tego samochodu.

No dobrze, w takim razie za ile można takie cacko dorwać? Szykujcie swoje książeczki z czekami, bo będziecie musieli głęboko sięgnąć do kieszeni. Dom aukcyjny RM Sotheby’s, z ramienia którego odbędzie się cała licytacja, szacuje kwotę sprzedaży na… 700-800 tysięcy Euro! Choć cena może na pierwszy rzut oka wydawać się kosmiczna, nie ma wątpliwości, iż ma ona swoje racjonalne uzasadnienie. Licytacja tego auta rozpocznie się 15 czerwca w Mediolanie. Wciąż jest więc czas na zebranie odpowiednich funduszy!

Alfa Romeo 155

Foto. RM Sotheby’s