Skoda Octavia RS iV, Octavia iV i Superb iV dołączą do floty policji, straży pożarnej i pogotowia w Wielkiej Brytanii

Nowa Octavia RS iV, Octavia iV i Superb iV, dostępne w dwóch wersjach nadwozia, mogą być zamawiane przez brytyjskie służby ratunkowe i właśnie zobaczyliśmy przygotowane dla nich charakterystyczne malowania

Jakiś czas temu pisaliśmy, że Skoda Octavia RS iV trafi do floty Brytyjskiej policji. Sporo osób pytało, dlaczego nie postawiono na przykład na rodzimego Jaguara albo Land Rovera, żeby wspierać lokalną gospodarkę. Teraz jednak się okazuje, że nie tylko policjanci będą korzystać z nowych modeli Skody, bowiem przygotowano również wersje dla Straży Pożarnej i Pogotowia Ratunkowego. Chodzi konkretnie o trzy modele – Octavia RS iV, Octavia iV i Superb iV. Każdy z nich dostępny jest w dwóch rodzajach nadwozia – kombi oraz sedan. Wszystkie te auta, poza znaczkiem, łączy jedna cecha wspólna – silnik. Pod maską mamy jednostkę 1.4 TSI oraz współpracujący z nią układ elektryczny. W zależności od wersji, oferowana moc jest różna.

Skoda Octavia iV

Dla Octavia iV jest to moc 204 KM i 350 Nm, a zasięg w trybie elektrycznym może wynieść nawet 69 km. Osiągi takiej Octavia to przede wszystkim sprint do setki w 7,7 sekundy i prędkość maksymalna na poziomie 220 km/h. Widać, że nie jest to demon prędkości, dlatego dla wymagających nieco lepszych osiągów przygotowano Octavię RS iV. Tutaj mamy ten sam silnik, ale moc to już 245 KM i aż 400 Nm, co przekłada się na sprint do setki w 7,3 s i prędkość maksymalną o 5 km/h wyższą. Gdyby się okazało, że jednak Octavia wam nie pasuje, to pozostaje Super iV, gdzie ponownie jest ten sam silnik, ale moc to z kolei 218 KM i również 400 Nm. Tutaj sprint do setki trwa 7,7 sekundy, a prędkość maksymalna jest taka sama, jak w przypadku Octavia RS iV.

Skoda Superb iV

Jednak te samochody nie są stworzone po to, aby osiągać wyniki sprintu do setki na równi z Porsche czy Lamborghini. Wszystkie samochody oferują wyposażenie w dodatkowe oświetlenie stroboskopowe, połączenie z systemem komunikacyjnym obsługiwanym przez służby ratunkowe oraz bogate wyposażenie wnętrza. Zamówienia służby mogą już składać, jednak nie ujawniono cen dla tych modeli w wersjach przygotowanych dla zadań specjalnych. Czy u nas w Polsce również zobaczymy takie samochody? Czas pokaże, chociaż zazwyczaj w przetargach publicznych na tego typu auta, jednym z kluczowych punktów jest “napęd na obie osie”. A to już wymusza zwrócenie się do marek bardziej premium (oczywiście to taki żart :p).

Foto. materiały prasowe producenta