Porsche Taycan poddany akcji serwisowej – wadliwe zawieszenie

Od czasu do czasu producenci aut muszą się mierzyć z masowym usuwaniem usterek powstałych już przy produckcji. Zdarza się to również takim markom jak Porsche.

Porsche ma ostatnio wiele powodów do radości. Nowa 911-tka podbiła serca klientów, a Taycan stał się bardziej ekskluzywną alternatywą elektryka z osiągami porównywalnymi z najszybszymi Teslami. Na tle tych sukcesów zdarzyła się jednak drobna wpadka, która co prawda na pewno ich nie przyćmi, lecz z pewnością nieco wyprostowała uśmiech władz marki ze Stuttgartu i wyprostuje te na twarzach niektórych kierowców nowych Porsche.

Porsche
Źródło: Materiały prasowe producenta

Okazuje się bowiem, iż model Taycany w wersji bazowej, 4S, Turbo, oraz Turbo S sprzedane w Stanach Zjednoczonych mogą mieć problemy z luźnymi śrubami w kilku łączeniach w zawieszeniu. Jak w oficjalnym dokumencie podaje Amerykański urząd ds. bezpieczeństwa ruchu drogowego (NHTSA):

Luźne połączenie gwintowane może powodować niechciany ruch odpowiednich elementów zawieszenia poza ich założonym zakresem ruchu.

Jeśli połączenie to zawiedzie, kierowca “doświadczy nagłej utraty stabilności oraz kontroli nad pojazdem“, co oczywiście może spowodować bardzo niebezpieczną sytuację i ryzyko utraty życia lub zdrowia wielu osób. Niestety, wezwanie serwisowe nie dotyczy jedynie Taycanów, ale i innych modeli Porsche: 911 Carrera, Carrera S, 4S, Turbo oraz Turbo S, jak i również wersje z miękkim dachem tych wariantów, wraz z Targą 4S, oraz modelem Targa 4S Heritage. Tańsze modele, jak Cayman, Cayman T, Cayman S, Cayman GT4, 718 Spyder oraz te same odmiany Boxstera, również zostały dotknięte tym problemem.

Źródło: Materiały prasowe producenta

Mimo iż potencjalna usterka mogąca stwarzać realne zagrożenie życia dotyczy praktycznie całej obecnej gamy modelowej Porsche, na chwilę obecną akcja serwisowa dotyczy jedynie 396 egzemplarzy. Właściciele wezwanych aut będą musieli zabrać swoje aut do autoryzowanych serwisów wedle ustaleń serwis – klient. Naprawy obejmą wymianę wadliwych łączeń, okolicznych elementów zawieszenia, oraz dogłębną inspekcję całego zawieszenia w poszukiwaniu ewentualnych drobnych uszkodzeń wywołanych złymi łączeniami, zwłaszcza w okolicach wykrytej usterki.
Właściciele tych samochodów mają zostać poinformowani o sytuacji przed dniem 9 maja, kiedy to planowane jest rozpoczęcie akcji. Nie mamy na chwilę obecną żadnych informacji o ewentualnych akcjach serwisowych w Europie i w Polsce i nie wiemy czy podobne usterki mogą występować na naszym rynku.

Źródło: Carscoops