Nowy Range Rover Sport 2022 mocno nawiązuje do Defendera

Nowy Defender okazał się strzałem w dziesiątkę, wiec dlaczego by Range Rover Sport miał nie wykorzystać jego myśli stylistycznej i powtórzyć sukces?

Obecna generacja modelu Range Rover Sport jest z nami na rynku od 2013 roku. 3 lata temu pokazano wersję odświeżoną, która wprowadziła spory powiew świeżości, ale dalej jest to samochód, który dzisiaj ma 7 lat. Czas więc na nową generację, która wprowadzi nową myśl stylistyczną, zaktualizuje jednostki napędowe i sprawi, że samochód będzie podążał za obecnymi trendami. Wiemy, że premiera jest coraz bliżej, a Land Rover testuje nową generację w ciężkich warunkach, ale tak naprawdę nic nie wiemy na temat tego jak samochody będą wyglądać. Z pomocą przychodzi grafik występujący pod pseudonimem Future Cars Now, który przedstawia swoją wizję na ten samochód w nawiązaniu do nowego Defendera.

Range Rover Sport

Na początku warto zaznaczyć, że to nie jest render bazujący na zdjęciach szpiegowskich, więc faktyczny wygląd może nieco się różnić. Tak czy inaczej, całość wygląda naprawdę dobrze i wyprowadza Range Rovera Sport na wyższy poziom stylistyczny. Widać, że grafik czerpał inspirację z Defendera, ale to dobry kierunek stylistyczny, bo ten samochód wyjątkowo szybko zyskał popularność i stał się ulubieńcem klientów. Przedni pas stracił jakby kilka “wizualnych” kilogramów i sprawia, że sylwetka samochodu zaczyna się w łagodny oraz przyjemny dla oka sposób.

Premiera ma nastąpić pod koniec tego roku lub zaraz na początku 2021, a Land Rover pokaże modele Range Rover, Range Rover Sport oraz Range Rover Evoque. Czekamy tak naprawdę na więcej informacji odnośnie jednostek napędowych, bo to tutaj ma nastąpić największa rewolucja. Obecne przepisy dotyczące emisji spalin wręcz wymuszają stosowanie układów hybrydowych, więc te obowiązkowo znajdą miejsce w nowej gamie. Pytanie czy pojawi się elektryk, bo to chyba wszystkich najbardziej ciekawi. Takie informacje jeszcze nie zostały podane, więc musimy poczekać jeszcze trochę, chociaż widać było testowe egzemplarze z napędem elektrycznym.

Foto. Future Cars Now