BMW serii 3 Touring – w teście łosia wypada na równi z BMW M2

Test łosia sprawdza jak auto prowadzi się przy gwałtownym skręcaniu wraz ze wzrostem prędkości – jak wypadło BMW serii 3 Touring na tle konkurencji?

Test łosia to jeden z nielicznych testów, który daje faktyczny pogląd na to jak prowadzi się dany samochód przy konkretnej prędkości. Nie jest tutaj ważne ile koni mechanicznych ma auto oraz czy setkę osiąga w 4,6 sekundy czy w 11 sekund. Tutaj liczy się to jak auto zachowuje się przy gwałtownych skrętach kierownicą oraz sprawdza się kiedy kończy się limit przyczepności samochodu. W samochodach, które mają być bezpieczne, służą głównie do rodzinnych wycieczek i powinny dawać poczucie bezpieczeństwa, jest pewna granica, a raczej wymaganie, które samochód powinien spełnić szczególnie, że BMW do tanich aut nie należy. Jak zatem wypadło BMW serii 3 Touring?

Można powiedzieć, że poradziło sobie na równi z BMW M2 i zaledwie nieco gorzej od Porsche 911 (991) Carrera 4S. Jak to stwierdzono? W dosyć prosty sposób – BMW serii 3 Touring utrzymywało przyczepność do prędkości 78 km/h, powyżej tej prędkości auto zaliczyło spory uślizg i nie dało się go w prosty i przede wszystkim bezpieczny sposób opanować. Jednak weźmy pod uwagę, że BMW M2 to auto sportowe, ze sztywnym zawieszeniem i sportową geometrią, a uzyskało taki sam wynik, czyli uślizg przy 78 km/h. Porsche 911 Carrera 4S straciło przyczepność przy 80 km/h, więc nieco lepiej, ale zaledwie 2 km/h różnicy między rodzinnym kombi, a sportowym samochodem? To pokazuje jak dobry i precyzyjny układ kierowniczy mają nowe samochody BMW, niezależnie od ich przeznaczenia.

Jesteśmy ciekawi jak poradzi sobie nowe BMW M3 i czy uda się wynik 78 km/h poprawić czy też będzie on gorszy. Nowa “emka” będzie bardzo zbliżona do seryjnej wersji, ale otrzyma m.in. inne zawieszenie, układ kierowniczy i nieco inaczej rozmieszczony będzie środek ciężkości. Jeśli spojrzymy na to jak samochód pokonuje slalom to widać z jaką dokładnością kierowca jest w stanie prowadzić auto i jak niewielkie przechyły występują przy prędkości ponad 70 km/h. Warto zaznaczyć, że odległość między pachołkami wynosi równe 22 metry, pozwoli to nieco bardziej zobrazować wymagania testu. Tak czy inaczej, chyba można stwierdzić, że nowe BMW są naprawdę dobrze zrobione, a nazywanie ich “plastikiem” nie do końca ma sens.

Foto. km77.com