Polska wprowadza zakaz sprzedaży i rejestrowania samochodów spalinowych od 2025

Polska chce stać się zieloną plamą na ekologicznej mapie Europy i od 2025 wprowadzi zakaz sprzedawania samochodów spalinowych w całym kraju

Czy tego chcemy czy nie, zbliża się nieuchronny koniec napędu spalinowego. Coraz bardziej restrykcyjne normy nakładane przez Unię Europejską wymuszają coraz mocniejszą elektryfikację floty każdego producenta. Do tego rządy poszczególnych państw takich jak chociażby Wielka Brytania już teraz zapowiadają daty, od których sprzedaż pojazdów z jakimikolwiek silnikami spalinowymi zostanie zakazana. Teraz, do grona tych krajów dołączy również Polska. I niestety dla fanów tradycyjnej motoryzacji, mamy tutaj do czynienia z najostrzejszym jak dotąd przypadkiem. Choć było to do przewidzenia, to jednak nikt nie spodziewał się, że nastąpi to tak szybko.

Polska

Od roku 2025 zostanie całkowicie zakazana sprzedaż samochodów spalinowych na terenie naszego kraju, co jest jak dotąd najwcześniejszym terminem wprowadzonym przez jakiekolwiek państwo. Dla przypomnienia, Wielka Brytania u siebie termin ten wyznaczyła na 2035 rok. Ale jeżeli podobnie do Jeremiego Clarksona macie zamiar rok przed tym zakazem kupić kilka samochodów, to lepiej się wstrzymajcie, bo w naszym kraju na zakazie sprzedaży się nie skończy. Tutaj zaczyna się prawdziwa zabawa w przepisach, bo zakaz sprzedaży to o wiele za mało dla polskiej gospodarki.

Od 2025 roku bowiem zakazana zostanie również rejestracja używanych samochodów spalinowych. Na tym się to jednak nie kończy, ponieważ wszystkie samochody spalinowe zostaną wyrejestrowanie, bez możliwości ich ponownej rejestracji. Przez to wyjazd samochodem spalinowym na publiczne drogi stanie się całkowicie nielegalny, a za złamanie tego zakazu możecie się spodziewać ogromnych kar, w tym nawet pozbawienia wolności do lat 5, jeśli będziecie kilkukrotnie wcześniej ukarani finansowo. Mandaty za takie zachowanie będą sięgać nawet 5 tysięcy złotych, więc nie jest to mało.

Polska

To oznacza, że od 2025 roku jedyne co będziecie mogli zrobić z waszym poczciwym spalinowym samochodem, to albo go zezłomować, albo oddać do muzeum, albo trzymać pod kocem, albo wykonać konwersję na napęd elektryczny. Rozwiązań jest wiele, ale żadne nie usatysfakcjonuje prawdziwego miłośnika motoryzacji. Naprawdę ciężko przewidzieć konsekwencje, jakie przyniesie za sobą ten zakaz. Na pewno sprzedaż samochodów spalinowych spadnie niemal do zera, bo nikt o zdrowych zmysłach nie kupi samochodu, który za 5 lat będzie bezużyteczny. Możemy się również spodziewać tak znaczącego wzrostu ilości samochodów na złomowiskach, że problemem może być oddanie starego samochodu. Na pewno na tym wszystkim wyrośnie masa firm, która oferować będzie konwersję starych spalinówek na napęd elektryczny. Decyzja podjęta przez polski rząd na pewno przejdzie sporym echem również poza naszą granicą, a tak radykalne kroki mogą wpłynąć na inne kraje, które nabiorą odwagi przy sporządzaniu podobnych zakazów. Zatem Polska staje się prekursorem w ekologicznej machinie świata.

Jeżeli natomiast należycie do grona osób, które najmocniej dotknie taka kolej rzeczy, to radzę zachować spokój i spojrzeć w kalendarz. Dzisiaj jest przecież 1 kwietnia, a to wszystko były żarty.

Foto. materiały prasowe producentów