Volkswagen Golf R pokazuje na co go stać w trybie Drift Mode!

Gdy myślimy “drift”, raczej miejski hatchback jest ostatnim autem, jakie przyjdzie nam na myśl. Volkswagen jest kolejnym producentem, który chce złamać ten stereotyp.

Zaprezentowany w tym roku nowy Volkswagen Golf R nie wprowadza raczej zbyt wielu rewolucji względem poprzednika, ale jedną bardzo interesującą nowością jest tryb Drift Mode, który faworyzuje tylną oś w systemie napędu na cztery koła, co ma pozwolić na nieco większą i prostszą zabawę nadsterownością. Jego działanie najlepiej przedstawi załączony niżej film od Automann-TV.

Volkswagen

Wejście w tryb driftowy w nowym Golfie jest banalnie proste. Wystarczy nacisnąć przycisk R na kierownicy, wybrać “Drift” na ekranie systemu info-rozrywki, a na końcu potwierdzić, że jest się profesjonalnym, doświadczonym kierowcą na zamkniętym, prywatnym odcinku asfaltu. Jest to oczywiście swego rodzaju ochrona prawna przed odpowiedzialnością producenta, w razie gdyby ktoś korzystając z tego trybu zrobił sobie lub komuś krzywdę. Wszak żyjemy w czasach, w których ludzie potrafią oskarżyć producenta nawigacji o to, że wjechali do rzeki…

Jak widzimy, tryb ten działa tak jak można by się spodziewać, będąc nauczonym doświadczeniem z Focusem RS oraz AMG A45s. Wprawne oko zauważy na nagraniu, że auto zdaje się jednak wciąż czuwać w tle nad bezpieczeństwem kierowcy i pasażerów. W końcu jest to jednak czteronapędowe auto i nigdy nie da takiej swobody w zamiataniu ogonem jak czysto tylnonapędowy samochód.

Trzeba jednak przyznać, że działanie tego trybu zdaje się przy tym być idealnie dopasowane do potrzeb przeciętnego nabywcy takiego auta. Poza zapalonymi pasjonatami motoryzacji, z pewnością wielu nieco zamożniejszych obywateli, którzy nie mają nic wspólnego z motoryzacją, dokonają zakupu Golfa R, czy to dla siebie, czy żony, męża, córki, syna, wyłącznie jako podkreślenie pewnego statusu, i zwyczajnie dlatego “że mogę”. W tym przypadku tryb ten spełnia swoją rolę wyśmienicie, dając nawet nieco mniej doświadczonemu kierowcy pewność i możliwość zabawy w bezpieczny i intuicyjny sposób.

Źródło: Automann-TV