Minivan od Lexusa mógłby się opierać na Toyocie Sienna

Toyota Sienna jest bardzo przestronnym autem, a stworzenie na jej bazie Lexusa pozwoliłoby marce dotrzeć do zupełnie nowego grona odbiorców

Niewielu z was zapewne wie, że Lexus w swojej gamie posiada model, który wpisuje się w segment van’ów. Dokładniej jest to model LM, który oparty jest na Toyocie Proace. Produkcja auta już się rozpoczęła jednak będzie ono dostępne jedynie na rynkach azjatyckich. Czy liczby sprzedanych egzemplarzy przekonają japońskiego producenta do wypuszczenia na europejski rynek podobnego produktu? Niestety aktualnie Lexus LM nie jest dostępny na innym rynku, niż azjatycki. Świetna sprzedaż tego modelu obserwowana będzie przede wszystkim w Chinach. “Luksusowa” odmiana Lexusa LM na swoim pokładzie posiada m.in telewizor o przekątnej 26 cali. Do dyspozycji pasażerów są rozkładane fotele, podobne do tych w m.in Maybachu.

Lexusa

W Europie rywalem takiego modelu mogłyby być najlepiej wyposażone wersje Mercedesa GLS lub BMW X7. W topowej odmianie LM wyposażony jest w 300-konny silnik V6. Do dyspozycji klientów dostępny jest również układ hybrydowy żywcem przeniesiony z nowej Toyoty RAV4. Najlepiej wyposażony odmiany Lexusa LM osiągają cenę około 850 tysięcy złotych. Na pokładzie auta znajdziemy wtedy lodówkę, wspomniany wcześniej telewizor czy fotele z funkcją masażu. Niestety taki charakter auta przekreśla nieco szanse na odniesienie sukcesu na rynkach innych niż Chiny.

Przepis na sukces według użytkownika Instagrama o nazwie sugardesign_1 jest prosty. Minivanem na rynek europejski oraz amerykański mógłby stać się Lexus EM, który skorzysta z podzespołów nowej Toyoty Sienny. Biorąc pod uwagę świetny wygląd nowej Sienny, Lexus zmieniając wnętrze oraz dodając własne, oryginalne detale, mógłby podbić segment minivanów. Niestety są to tylko fikcyjne przemyślenia, ale trzeba przyznać, że auto prezentowało by się świetnie, a konkurencja, której grono jest wąskie mogłaby zyskać naprawdę mocnego przeciwnika szczególnie na rynku amerykańskim.

Dobra informacja jest taka, że jeśli “Lexus EM” nie powstanie (czego tak naprawdę jesteśmy pewni) to do wyboru będziemy mieli świetnie wyglądającą oraz przestronną Siennę. Z drugiej strony, jest szansa, że japoński producent pracuję nad bardziej luksusową odmianą Sienny, która mogłaby zagościć na rynku. Byłoby ciekawie. Niestety zdjęcie to tylko obraz graficzny jednego z fanów motoryzacji.

Foto. suracardesign_1 via Instagram