Mercedes CLS 260 – 1.5-litrowy silnik o mocy 190 KM i to nie dla Europy

Jeśli mowa o pieniądzach, podatkach i downsizingu to silnik 1.5 R4 w modelu CLS idealnie wpasowuje się w obecne trendy na całym świecie – w końcu oszczędzamy!

Na naszym rynku najsłabszym silnikiem dostępnym dla CLS’a była jednostka 2.0 R4 o mocy 245 KM napędzana olejem napędowym. Jeśli chcieliśmy benzynę to najtańszy był wariant również z silnikiem 2.0 R4, ale dzięki technologii EQ Boost uzyskano aż 313 KM. Wiele osób może narzekać, że przecież jak to CLS i 2-litry? Otóż jak się okazuje, downsizing, podatki i akcyza mogą doprowadzić do tego, że zamiast 2-litrów będzie 1.5-litra. Tak też stało się w Chinach, gdzie pokazano nowy silnik o oznaczeniu CLS 260, który to ma 190 KM i 280 Nm, ale na szczęście zachowuje 4 cylindry.

CLS

Napęd standardowo przekazywany jest na tylną oś za pomocą 9-biegowej skrzyni automatycznej, więc w tej kwestii większych zmian nie ma. Na osiągi też nie ma co narzekać, bo pomimo małej jednostki i względnie niskiej mocy sprint do setki trwa 8,7 sekundy. Zatem elastyczność tego silnika jest na wysokim poziomie, chociaż dźwiękiem nie będzie wszystkich zadowalał. Jako, że auto oferowane będzie tylko w Chinach (na szczęście) to występuje tylko w wersji ze zwiększonym rozstawem osi (wersja Long). Jak wiemy w Chonach takie auta cieszą się największą popularnością.

Downsizing nie powinien dziwić, bo jakiś czas temu pojawiły się informacje, że silnik 4.0 V8 zostanie wyparty przez hybrydowe 2.0 R4. To jest prawdziwa tragedia dla purystów dobrego brzmienia i autentycznych emocji. Na pewno jest to rozwój technologii, co może cieszyć jeśli chodzi o wykorzystanie potencjału silnika, lecz zmiana na V6 wyszłaby wizerunkowo znacznie lepiej. Tak czy inaczej musimy cieszyć się, że u nas 1.5 R4 nie zawita jeszcze do oferty w modelu CLS i możemy cieszyć się wariantami AMG z silnikiem 3.0 V6, którego żywot powoli się kończy.

CLS

Foto. materiały producenta w Chinach