Mazda

Mazda z kolejnymi patentami. Tym razem logo w kształcie silnika Wankla.

Silniki Wankla są czymś, na co fani marki Mazda czekają od uśmiercenia modelu RX-8. Kolejne patenty pobudzają nadzieje na powrót legendy.

O powrocie silników Wankla mówi się już od niemal dekady, odkąd zakończono produkcję ostatniego samochodu z tego typu silnikiem. Każda choćby najmniejsza wiadomość czy plotka od razu rozprzestrzenia się po mediach. Nie inaczej jest tym razem. Ostatnimi czasy Mazda karmi nas coraz częstszymi patentami. Ich motywy przewodnie są zazwyczaj wspólne – albo mówimy o samochodzie sportowym, albo silniku Wankla. Nie inaczej jest i tym razem. Do Japońskiego Urzędu Patentowego wpłynęły kolejne dokumenty. Wśród nich znalazły się zastrzeżenia co do nowych nazw oraz logo. Każde z nich w jakimś stopniu nawiązuje do silników z wirującym rotorem.

Trzy pierwsze patenty to rodzina oznaczeń “e-SKYACTIV R”. Pierwszy z nich to “e-SKYACTIV R-Energy”. Spekuluje się, że ma ona mieć coś wspólnego z technologią xEV Mazdy. Kolejna z nich“e-SKYACTIV R-EV”, miałaby być używana przy elektrykach z przedłużaczem zasięgu. Nim oczywiście ma być od dawna zapowiadany silnik Wankla, a jednym z modeli do którego ma trafić to MX-30. Ostatni z oznaczeń to “e-SKYACTIV R-HEV” i jest on najbardziej tajemniczy. Może on oznaczać bowiem dwie rzeczy – albo kolejny rodzaj hybrydy, albo wodorowy silnik Wankla. Do tego czwartym, ostatnim patentem jest logo litery “e” w kształcie charakterystycznego rotora.

Mazda RX-Vision
Mazda patent
Patent sprzed niecałego miesiąca

Wszystkie te patenty Mazdy, licząc poprzednie logo “R” oraz rysunki techniczne sportowego coupe napawają optymizmem. Oczywiście, nawet ogromna liczba patentów nie oznacza, że jakiś produkt trafi do produkcji. Mimo wszystko widać, że Mazda nie kłamała i zależy jej na powrocie silników z wirującymi rotorami, przede wszystkim, w sportowym modelu. Choć od jakiegoś czasu mówi się, że pod maską “RX-9” trafić ma rzędowa szóstka, nie musi być to w końcu jedyna opcja silnikowa. Mimo wszystko warto na ten moment trzymać emocje na wodzy, czekając na rozwój wydarzeń.

Foto. taku2-4885.hatenablog.com, materiały prasowe producenta