Hyundai Kona N – wkrótce ruszy produkcja Crossovera o mocy 275 KM

Na rynku jest wiele usportowionych Crossoverów, ale Hyundai Kona N ma zdefiniować ten segment na nowo i pokazać co to znaczy “być sportowym”

O tym, że powstanie nowy Hyundai Kona N wiemy tak naprawdę od kilku miesięcy. Widzieliśmy już testowe egzemplarze na przykład na torze Nurburgring, ale również wiele z nich przemierza publiczne drogi. Jednak wszystkie mają jeden wspólny mianownik w postaci bardzo obfitego kamuflażu. Mimo to pogłoski o Kona N sprawiły, że możemy nieco się domyślić, bo wiele elementów będzie bardzo zbliżonych do tego co już znamy chociażby z i30 N. Teraz grafik pod pseudonimem KKSSTUDIO przygotował render, który pokazuje chyba najbardziej prawdopodobny obraz tego jak będzie wyglądać nowy sportowy Crossover Hyundaia.

Hyundai Kona N

Wyraźne zmiany zaszły na przykład w przednim grillu, który wpasuje się w najnowszą stylistykę producenta oraz pojawiło się znacznie poszerzone nadwozie. Oczywiście nie mogło zabraknąć znacznie większych wlotów powietrza, a cały samochód jest zawieszony kilka centymetrów niżej od seryjnej wersji. Wygląda to co najmniej ciekawie, a jeszcze ciekawiej robi się, gdy zajrzymy pod maskę. Bowiem okazuje się, że jednostka napędowa będzie stricte przeniesiona z i30, więc znajdziemy tam silnik 2.0 R4 o mocy około 275 KM. Jak wiemy, w i30 N zdawała ona rezultat, a do tego samochód bardzo dobrze brzmiał jak na swój segment, więc tutaj oczekujemy co najmniej tego samego.

Produkcja Kona N ma zacząć się już w przyszłym miesiącu, więc zostało stosunkowo nie dużo czasu. To jednak sugeruje, że Hyundai pokaże nowy model już za kilkanaście dni na macierzystym rynku, a później przeprowadzi europejską premierę. Ceny Kona N to na razie tajemnica i wielka niewiadoma. Jeśli poznamy cennik na rynek azjatycki to wtedy będziemy mogli rozpocząć spekulacje na temat sugerowanej ceny w Polsce. Warto pamiętać, że Hyundai Kona N to dopiero początek wielkiej ekspansji modeli z gamy N. Później do oferty trafi między innymi Tucson N.

Foto. KKSSTUDIO via YouTube