Pierwsze grafiki Nissana 400Z na bazie oficjalnej zapowiedzi

Nie ma tygodnia, aby nie pojawiły się informacje na temat Nissana 400Z, ale tym razem grafiki bazują na oficjalnej zapowiedzi japońskiego producenta

Nissan podgrzał atmosferę prezentując zapowiedź nowego modelu 400Z. Będzie to oczywiście następca dla 370Z, jednak ma być on utrzymany w klimacie kultowego już 240Z i to właśnie do niego ma nawiązywać. Ciężko dokładnie określić co Nissan ma na myśli, mówiąc, że będzie nawiązanie do tego modelu. Zakładamy, że mowa tutaj o bardziej tradycyjnej sylwetce w połączeniu z nowoczesną stylistyką. Widzieliśmy wiele wyobrażeń jak takie auto może wyglądać, jednak teraz powstał pierwszy render na bazie zapowiedzi dostarczonej przez producenta. Widzieliśmy tam wyraźnie cień auta, więc sylwetkę można nieco odwzorować na jego podstawie. Pytanie tylko czy właśnie tak wyobrażamy sobie Nissana 400Z?

Nissana 400Z

To co widać na renderze w pierwszej chwili skojarzyło mi się z Jaguarem F-Type po faceliftingu. Spójrzcie tylko dokładnie na te światła, grill i sylwetkę. Z jednej strony jest ona banalnie prosta, ale z drugiej strony sporo w niej udziwnień i prowokujących kształtów. To auto jest pełne przeciwności. Oczywiście to na razie tylko render, ale na przykład światła wyglądają bardzo ciekawie i gdzieś tam w nich jest nawiązanie do poprzedników. Liczylibyśmy bardzo na powrót lusterek umieszczonych na masce, ale w formie kamer. Takie coś było widoczne na nieoficjalnym projekcie z 2017 roku, więc może faktycznie da się to zrobić?

Wymagania wobec 400Z są spore. Auto ma być tańsze i mocniejsze od Supry MK5. Moc będzie płynąć z silnika V6 generującego około 400 KM. Trafi ona na tylną oś, chociaż niewykluczone, że pojawi się wersja z napędem na obie osie, jeśli Nissan zdecyduje się na rozwiązanie hybrydowe. Premiera nastąpi nie wcześniej jak w pierwszej połowie 2021 roku. Została zatem sporo czasu i pewnie jeszcze nie raz pojawią się jakieś ciekawe informacje w kwestii Nissana 400Z. Miejmy nadzieję, że uda się wprowadzić go do Europy (w tym do Polski) oraz, że Nissan zaskoczy nas tym autem. Jeśli odniesie sukces to może przywrócić swój blask z dawnych czasów.

Foto. futurecarsnow