Hyundai Ioniq 6 debiutuje – Tesla Model 3 może czuć się zagrożona

Hyundai nie zamierza spoczywać na laurach po niedawnym wprowadzeniu na rynek Ioniqa 5. Przyszła pora na model z kolejnym numerkiem. Tym razem będzie to jednak limuzyna klasy średniej, a nie SUV. Niestety, póki co Hyundai pokazał jedynie design modelu bez zdradzania informacji technicznych. Jednak jeśli zasięg będzie odpowiednio duży, Ioniq 6 może sporo namieszać w swojej klasie.

Koreańskie marki w ostatnich latach pokazują, że nie tylko nie mają żadnych kompleksów w stosunku do europejskich potęg, ale też potrafią wyznaczać standardy. Hyundai jest jedną z nich i wciąż chce zaskakiwać nas kolejnymi modelami. Teraz przyszła pora na kolejny model Ioniq, tym razem z oznaczeniem 6. Nie będzie to już SUV, a limuzyna klasy średniej, co pokazuje, że Hyundai chce konkurować z Teslą Model 3 i BMW i4. Niestety, póki co Koreańczycy pokazali jedynie design Ioniqa 6, bez zdradzania informacji technicznych.

Hyundai Ioniq 6

Już w zapowiedziach Hyundai twierdził, że nowy Ioniq 6 będzie bardzo opływowy i aerodynamiczny. Faktycznie, auto sprawia takie wrażenie, a jednocześnie jego design jest bardzo nowoczesny. Przód jest raczej minimalistyczny, bez żadnych zbędnych przetłoczeń. Klamki Ioniqa są schowane w drzwiach, a lusterka zostały zastąpione kamerą. Wszystko to, aby osiągnąć jak najniższe opory powietrza. Nieco ciekawiej robi się z tyłu, gdzie nisko zakończony tył został zwieńczony spoilerem. Tył, głównie dzięki ducktailowi i pasie świetlnemu, przypomina Porsche 911.

Hyundai Ioniq 6

Hyundai pokazał nam także wnętrze nowego Ioniqa. Również ono jest bardzo nowoczesne i minimalistyczne. Główną rolę odgrywają dwa duże ekrany odpowiadające za funkcję zegarów i systemu inforozrywki. Ponadto, tunel środkowy poprowadzono z przodu dość wysoko, co z pewnością będzie wygodne podczas dłuższych podróży. Ciekawie wbudowano lusterka, które wystają z deski rozdzielczej i są jej ostrym zakończeniem. Więcej informacji na temat modelu Ioniq 6 poznamy już 15 lipca. Gama wersji silnikowych powinna być jednak tożsama z obecnym już na rynku Ioniqiem 5.

Fot. materiały prasowe producenta