Co gdyby Volvo C30 wróciło w 2020 roku do produkcji z mocą 400 KM?

Projekt Volvo C30 od samego początku był odważny i ciężko było mu się przebić, ale dzisiaj może hybryda o dużej mocy byłaby kluczem do sukcesu?

Co by nie mówić to Volvo C30 nigdy nie było sprzedażowym hitem. Na rynku gościło w latach 2006-2012, więc stosunkowo długo jak na jedną generację i nawet doczekało się faceliftingu. Sprzedaż jednak nie powalała, więc Volvo postanowiło “przekazać” klientów C30 modelowi V40. Tutaj już było nieco lepiej ze sprzedażą, ale prawdziwy boom jest w przypadku XC40, które przejęło ponownie grupę odbiorców. Jak wiemy SUV’y i Crossover’y to gorący temat w obecnej motoryzacji, więc nie dziwi fakt, że jest to obecnie jeden z projektów szwedzkiej marki, w którym pokłada się ogromne nadzieje. Przy okazji Volvo rozwija technologię elektryczną, więc mamy jednocześnie nowoczesnego Crossovera, który wpisuje w proekologiczne kanony. Co jednak, gdyby Volvo C30 powróciło dzisiaj do produkcji?

Volvo C30

Takie grafiki symulujące wygląd nowej generacji C30 przygotował TheSketchMonkey. Zmiany w stylistyce między 2006 rokiem a 2020 są ogromne. Aby przygotować te rendery, grafik posłużył się chociażby modelem XC40, z którego zaczerpnął kilka elementów. Pierwsza generacja C30 nie uchodziła za specjalnie urodziwą i nowsza odsłona naprawie nieco te błędy, ale musimy przyznać, że przypomina nam nieco Skodę Scala. Może to przez dosyć podobną tylną szybę? Nie wiemy, ale w każdym razie podobieństwo między tymi modelami zdaje się być ogromne.

Jak zaznacza sam autor grafiki, C30 mógłby stać się hybrydą o mocy 400 KM. Trafiłby tym samym w segment Audi RS3 czy AMG A45s, więc taka wizja nam się podoba. Jednak bądźmy realistami, mniejszych wartości niż “40” w Volvo nie znajdziemy w najbliższym czasie. Producent myśli o wprowadzeniu V40 i S40, aby uzupełnić swoją gamę, więc na takie wariacje jak C30 nie ma już miejsca. Tak czy inaczej polubiliśmy ten render, chociaż widzimy jeszcze jedną wadę, które nie pozwala wprowadzić tego auta na rynek – nadwozie 3-drzwiowe. Dzisiaj takie auta są na wyginięciu, więc nikt nie zdecyduje się wprowadzić tego jako nowa propozycja w gamie.

Foto. TheSketchMonkey